Zimno ciepło

Kilkadziesiąt tysięcy lat temu ludzie wyszli z Afryki i zaczęli zasiedlać inne kontynenty. Dlatego nasz system regulacji temperatury nie jest przystosowany do chłodów. Za to upały uwielbia.

Reklama

Człowiek ewoluował i wykształcił się w gorącej Afryce. Biegając na bardzo długie dystanse, bez cienia i chłodu. Nasz organizm do takich właśnie temperatur jest dostosowany. Ma wiele mechanizmów, które w takich warunkach pozwolą nie tylko przetrwać, ale odnieść sukces. Mówienie, że gorące lato jest dla nas zagrożeniem, to nieporozumienie. To zima jest zagrożeniem. Człowiek jest gatunkiem tropikalnym. I nie zmieni tego fakt, że mieszkańców tropików jest mniej niż mieszkańców ziemnej Europy czy Azji.

Co my mamy?

Podczas spoczynku, bez ubrania, człowiek odczuwa komfort termiczny w temperaturze 28 st. C. Nadzy potrafimy utrzymać stałą temperaturę ciała do około 50 st. C, o ile powietrze, które nas otacza, jest suche. O tym, co ma wilgoć wspólnego z temperaturą, za chwilę.

Patrząc na drugą stronę skali, nasze (nagie) ciało radzi sobie z temperaturami nie mniejszymi niż kilkanaście stopni Celsjusza. Organizmy naszych przodków do wysokich i bardzo wysokich temperatur przyzwyczajały się przez kilka milionów lat. Przez ten czas wykształciliśmy mechanizmy, które okazały się skuteczniejsze od tego, co miały inne zwierzęta. Byliśmy wytrzymałymi długodystansowcami. Nie sprinterami, jak na przykład antylopy. Te nasi przodkowie w palącym słońcu Afryki byli w stanie zagonić na śmierć. Antylopa padała nieraniona, bo nie wytrzymywała obciążenia. Co takiego człowiek ma, a inne zwierzęta nie?

Chodzimy na dwóch nogach, a nie na czterech. To ma gigantyczne znaczenie z punktu widzenia chłodzenia organizmu. Gdy stoimy wyprostowani, promienie słoneczne bezpośrednio oświetlają około 7 proc. powierzchni naszego ciała. W przypadku zwierząt poruszających się na czterech kończynach oświetlane jest 20 proc. powierzchni organizmu. Trzykrotnie mniejsza powierzchnia do chłodzenia to dużo. Poza tym im bliżej gruntu, tym cieplej. Im wyżej, tym wietrzniej. Bez przesady można powiedzieć, że wyprostowana sylwetka umożliwia bardziej wydajne chłodzenie głowy. Na trawiastych stepach Afryki w ciągu dnia temperatura często przekracza 40 st. C. Ale wystająca ponad trawy głowa jest chłodzona wiatrem. To, co w zimie jest obciążeniem, w skwarnej Afryce dawało nam fory. Ludzie większość energii tracą przez głowę.

Po co się pocimy?

Przed bezpośrednio świecącym słońcem skórę i to, co się pod nią znajduje, chronią włosy. Czworonogi mają sierść na prawie całym ciele. Człowiek ma włosy głównie na głowie. Na reszcie ciała może być łysy. Utrata włosów to jeden z tych genialnych wynalazków, które pozwalają nam funkcjonować w wysokiej temperaturze. Naga skóra potrafi się pocić. Pocenie to jeden z najbardziej wydajnych sposobów na regulację temperatury.

Każdy z nas ma kilka milionów gruczołów potowych. Parująca z powierzchni skóry woda obniża jej temperaturę. Ten fenomen każdy nieraz czuł na własnej – nomen omen – skórze. Wychodząc spod prysznica czy z jeziora, odczuwamy chłód. Nawet wtedy, gdy temperatura otoczenia jest wysoka. Chłód mija jednak, gdy skóra wyschnie. Czujemy chłód, bo parująca woda zabiera ze sobą część energii. Gdyby skóra była pokryta sierścią, parowanie wody, a więc ochładzanie ciała, byłoby mało wydajne. Jest jeszcze coś. Samo pozbycie się wody przez gruczoły potowe nie zmieni temperatury organizmu. Zmieni ją dopiero parowanie. Gdy powietrze, które nas otacza, jest wilgotne, woda z powierzchni skóry nie chce parować i pojawiają się krople potu. W wilgotnym powietrzu nie działa nasz system regulacji termicznej. Może dlatego, że tam, gdzie człowiek ewoluował, było sucho. Na pustyni czy sawannie łatwiej znieść temperaturę 45 st. C niż w wilgotnej dżungli temperaturę 30 st. C. W tropikach większość potu spłynie w postaci kropel wody.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama