Szkodliwa szkolna samotność

Nastolatki, które mają problemy w relacjach z rówieśnikami, np. nie są akceptowane w grupie, są bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne w wieku dorosłym - wynika z badań, które publikuje pismo "PLoS ONE".

Reklama

Jak przypominają autorzy artykułu, więzi społeczne w istotny sposób wpływają na dobre samopoczucie i zdrowie dzieci, młodzieży i dorosłych. Szkoła jest kluczowym miejscem, w którym formują się relacje z rówieśnikami, a gdy dzieci osiągają wiek nastoletni, relacje te stają się dla nich coraz ważniejszym źródłem interakcji i wsparcia, równoważnym z więziami rodzinnymi. Nawiązane wówczas przyjaźnie wspomagają naturalny rozwój dzieci i mogą być buforem chroniącym przed negatywnymi skutkami problemów w innych sferach życia, takimi jak np. złe relacje z rodzicami.

Wiele dotychczasowych prac wskazywało, że problemy w relacjach z innymi we wczesnych latach życia mogą stworzyć długotrwałe zagrożenie dla zdrowia. Wcześniejsze badania szwedzkie wykazały np., że osoby, które w dzieciństwie nie były akceptowane w grupie i nie miały przyjaciół są bardziej narażone na zaburzenia psychiczne w przyszłości.

Naukowcy z Uniwersytetu w Umea w Szwecji pod kierunkiem Pera E. Gustafssona analizowali wpływ problematycznych relacji z rówieśnikami w wieku nastoletnim na zdrowie w okresie dorosłości. W tym celu przebadali grupę 881 nastolatków w wieku 16 lat. Od nauczycieli uzyskano informacje na temat interakcji każdego dziecka z innymi uczniami, w tym popularności w grupie oraz izolacji społecznej. Zebrano też dane na temat socjo-ekonomicznych warunków życia młodych ludzi, ich sytuacji rodzinnej, a także zadowolenia z zajęć i rówieśników w klasie. W wieku 16 i 43 lat badani wypełniali kwestionariusze dotyczące interakcji społecznych, zachowań prozdrowotnych (jak palenie, picie alkoholu, aktywność fizyczna, spożycie warzyw i owoców) oraz stanu zdrowia. Analizowano również poziom ich stresu psychicznego, na podstawie problemów ze snem czy objawów depresji.

Badania trwały 27 lat. W 43. roku życia ich uczestnicy zostali poddani testom oceniającym różne parametry zdrowotne, na podstawie których stwierdza się występowanie tzw. zespołu metabolicznego. Były to pomiary ciśnienia krwi, obwodu pasa, poziomu tzw. dobrego cholesterolu (HDL), trójglicerydów oraz glukozy.

Zespół metaboliczny polega na współistnieniu różnych czynników zwiększających ryzyko cukrzycy typu 2 oraz chorób układu sercowo-naczyniowego. Stwierdza się go na podstawie występowania otyłości brzusznej oraz przynajmniej 2 spośród 4 czynników, takich jak wysokie ciśnienie tętnicze, obniżony poziom tzw. dobrego cholesterolu, podwyższony poziom trójglicerydów we krwi oraz wysoki poziom glukozy na czczo. Zespół metaboliczny rozwija się stopniowo w ciągu życia.

Analiza wykazała, że problemy w relacjach z rówieśnikami w młodości miały związek z każdą analizowaną składowa zespołu metabolicznego. Prawdopodobieństwo występowania tego zaburzenia rosło wprost proporcjonalne do tego, jak duże problemy badani mieli w młodości w kontaktach z innymi uczniami. Związek ten był 2-3 razy bardziej widoczny u kobiet niż u mężczyzn. W analizie uwzględniono szereg innych czynników mogących mieć negatywny wpływ na zdrowie. Badacze wzięli również pod uwagę, że relacje społeczne w dzieciństwie bywają związane z wyglądem zewnętrznym, np. nadwagą. Nawet po uwzględnieniu tego faktu, okazało się, że popularność w szkole znacząco wpływa na późniejsze zdrowie.

Jak spekulują naukowcy, jedną z przyczyn zaobserwowanego związku może być fakt, że problemy w relacjach z innymi powodują utrzymywanie się w organizmie przewlekłej reakcji na stres. Długotrwała aktywacja systemu, który ją kontroluje może prowadzić z kolei do niekorzystnych zmian w metabolizmie.

Zdaniem badaczy, wyniki te wskazują, że powinno się przywiązywać większą wagę do tworzenia w szkole klimatu sprzyjającego tworzeniu się pozytywnych relacji między uczniami.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • smutna refleksja
    06.07.2012 23:08
    Artykuł pisał jakiś amator. Co odpowiecie na taką historię: szczepienie, zespół Asbergera, alienacja dziecka? To jest realna sytuacja, bo szczepienia są przecież przymusowe...
  • Daniel
    07.07.2012 10:30
    Podstawówka-koszmar,szczególnie 6-klasa,nie chciał bym wracać do tych czasów.''Nietolerancja''rówieśników na moją nieśmiałość i cichość.Cóż się spodziewać bo dzieciach jak czerpią wzorce od rodziców (często zachowanie dzieci nie ganione ale przytakiwane przez rodziców )i telewizji.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama