Żaby ważniejsze niż ludzie

26,5 mln zł mają kosztować przejścia dla zwierząt na odcinku drogi S8 Wieruszów-Walichnowy. Nie ma natomiast 1,5 mln zł na dodatkowy przejazd pod tą drogą dla rolników - informuje "Gazeta Polska codziennie".

Władze gminy Sokolniki (woj. łódzkie) razem z mieszkańcami okolicznych miejscowości walczą bezskutecznie od ponad trzech lat o budowę przejazdu przez drogę ekspresową, która przetnie ich pola. Jego brak spowoduje, że do przejazdu na pastwiska będą mieli prawie 5 km. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu, która nadzoruje realizacje "ósemki" w okolicach Wieruszowa, jest jednak w tej sprawie nieubłagana.

Mieszkańców denerwuje fakt, że dla GDDKiA zwierzęta są ważniejsze niż ludzie. Na 13 km odcinku drogi zaplanowano kilkanaście przejść dla żab i małych zwierząt oraz dwa dla zwierząt dużych. Koszt przepustów dla żab wynosi 7,5 mln zł, dwóch wiaduktów dla dzików, zajęcy, lisów i innych leśnych czworonogów to ok. 19 mln zł.

«« | « | 1 | » | »»
  • mkg
    14.08.2012 09:37
    Czy te przepusty dla żab będą pozłacane?? Może jakiś mądry i rozsądny wyjaśni skąd taka cena?? Ja tu widzę robote dla CBA, CBŚ, NIK i co tam jeszcze mamy!!
  • Dymitr
    14.08.2012 09:55
    Dla mnie "ochraniacze środowiska" to w dużej części EKOTERRORYŚCI
  • AG
    14.08.2012 10:56
    Żabka to ulubione stworzonko naszych ekoterrorystów.

    Przez żaby nie są otwierane także powstałe już odcinki dróg – obwodnica autostradowa A2 Mińska Mazowieckiego oraz przebudowywane drogi już istniejące – obwodnica Kielc.

    Co się tyczy obwodnicy Mińska Maz. zamieszanie jest wokół żabki o nazwie KUMAK NIZINNY. Wykonano przepusty według zaleceń „ekologów” czyli 1,5m x 1,0m. A jak już inwestycja jest gotowa to domagają się przepustów co najmniej 2,0x2,0m. Paranoja.
    Jak nic chodzi o haracz z państwowej kasy na swoją „pseudo-działalność”.

    Scenariusz jest zawsze taki sam:
    1.Powstanie stowarzyszenie.
    2.Znalezienie czegoś, czego się można czepnąć.
    3.Donos do Brukseli.
    4.Rozgłos zapewnia Wyborcza i TVN.
    5.Może jeszcze blokada drogi lub co najmniej przypięcie się do drzewa.
    6.Groźba cofnięcia dotacji z Unii na drogę.
    7.Sfinansowanie „pomysłów” z pieniędzy polskiego podatnika. Bo unia ma to w nosie.
    8.Przyznanie funduszy na dalszą działalność.

    No i jest pomysł na wyciąganie państwowej kasy? Ile razy to już przerabialiśmy? Oczywiście nikt tego nie nazwie szantażem. Tak to się kręci do następnej inwestycji. A wiadomo w Polsce dużo się buduje i dużo budować się będzie. Tam gdzie pojawiają się inwestycje i pieniądze, tam zawsze w okolicy są jakieś „organizacje”, pozostaje tylko znaleźć właściwego robala albo odpowiednią roślinkę.

    Dlaczego o „ekologach” nie słychać było na etapie projektowania tej drogi. Uaktywnili się dopiero przy odbiorach technicznych drogi?

    Ktoś jeszcze dorzuci historyjkę św. Franciszka o braciach naszych mniejszych aby zagrać na uczuciach chrześcijan i że, niby to ma poparcie kościoła.

    I śmiesznie. I straszno.
  • AG
    14.08.2012 10:58
    A Owsiak i WOŚP nie mogą zbierać kasy na te żabki? Byłby rozgłos w całej Europie i można by było wykazać jaki to u nas ciemnogród.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja