Czekolada zwiększa szanse na Nobla?

Jedzenie czekolady wzmacnia zdolności umysłu i narody przodujące w jej konsumpcji mają najwięcej laureatów Nagrody Nobla - napisał amerykański naukowiec w prestiżowym periodyku "New England Journal of Medicine".

Reklama

Według Franza Messerlego ze szpitala St.Luke's-Roosevelt i Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku są dowody, że zawarte w czekoladzie flawonoidy (obecne również w czerwonym winie i zielonej herbacie) - "opóźniają lub nawet odwracają proces słabnięcia zdolności umysłowych".

Jak podał niedawno "Washington Post", który streścił tekst Messerlego, zadał on sobie trud, by zbadać korelację między konsumpcją czekolady w różnych krajach a liczbą przyznawanych ich obywatelom Nagród Nobla.

Okazało się, że - w proporcji do liczby ludności - najwięcej Nagród Nobla dostali Szwajcarzy, którzy także spożywają najwięcej czekolady.

W rankingu konsumpcji czekolady i liczby laureatów Nobla per capita USA - a także np. Francja, Niemcy, Belgia i Holandia - znajdują się mniej więcej w środku stawki. Na dole są natomiast takie kraje jak Chiny, Japonia i Brazylia.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • ~ewa
    17.10.2012 13:31
    oJoJ. Hehe
    Wieksza szansa na Nobla jest zawsze w krajach bogatych, gdzie nauka ma duże środki finasowe na badania i na promowanie wyników tych badań. A że przez przypadek te kraje mają i dużą sprzedaż czekolady? Fantastyczny to przykład na to jak z prawdziwych danych wysnuwać niekoniecznie prawdziwe wnioski.
    A swoja drogą, dobra czekolada jest dobra i wedlowska dobra tez jest, ale jak to się ma do Marii Curie, Reymonta, Sienkiewicza Wałęsy i Miłosza z Szymborską? Ktoś badał ich menu?
    :))
  • kudlatus
    23.10.2012 10:22
    Tak się niestety dzieje kiedy autor notki ślepo tłumaczy znalezione artykuły. Dr Messereli miał na celu pokazanie do czego prowadzą ślepe analizy korelacyjne. Równie rozsądne jest stwierdzenie, że bociany przynoszą dzieci. Dowód: spadek liczby bocianów jest skorelowany ze zmniejszającą się liczbą dzieci.

    Dr Messereli opisaną korelację wyjaśnił dokładnie jak Ewa. Do podobnej dozy krytycyzmu pięknie zachęcam autora tejże notki.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama