Marsjańska kopalnia azbestu?

Mieszcząca się w prowincji Quebec ostatnia w Kanadzie i likwidowana właśnie kopalnia azbestu, służy naukowcom jako namiastka powierzchni Marsa.

Reklama

Jak informowały media, specjaliści z czterech kanadyjskich uniwersytetów we współpracy z kanadyjską agencją kosmiczną testowali we właśnie zamykanej Jeffrey Mine swój projekt pojazdu, który mógłby się poruszać po powierzchni Marsa. Na Marsie są rejony, do których wielka niegdyś kopalnia jest podobna.

Można było w niej przetestować misję, podczas której wyposażony w naukowy sprzęt pojazd miałby poszukiwać metanu na Marsie i jego źródeł. Obecność metanu i wody to podstawowe wskaźniki istniejącego życia. W Jeffrey Mine są tereny, gdzie metan przedostaje się na powierzchnię. Zaś w atmosferze Marsa stwierdzono obecność metanu.

Mieszczące się w prowincji Quebec miasto Asbestos (od którego azbest wziął swoją nazwę) było niegdyś bogate dzięki kopalniom tego niebezpiecznego minerału. Jeffrey Mine, jedna z największych na świecie kopalni odkrywkowych, miała przetrwać dzięki rządowej pożyczce w wysokości 58 mln dolarów kanadyjskich. Jednak obecny rząd prowincji jest przeciwny dalszej eksploatacji kopalni azbestu i wycofał się z udzielenia pożyczki.

Kanadyjscy naukowcy są przekonani, że konstrukcja pojazdu i jego testy w byłej kopalni azbestu są lepsze niż te, które przeprowadza w swoich laboratoriach NASA z łazikiem Curiosity. W dodatku, twierdzą, kanadyjski pojazd jest mniejszy i tańszy od Curiosity. Amerykańska konstrukcja waży tonę i jest wielkości dużego samochodu, kanadyjska - ok. 40 kilogramów. Kanadyjczycy mają więc nadzieję na swój techniczny udział w misji na Marsa.

Azbest był do lat 70. dwudziestego wieku jednym z symboli zamożności Kanady. Badania wykazały z czasem jak niebezpieczny dla zdrowia jest to minerał. Jednak nawet obecny rząd Stephena Harpera bronił do ubiegłego roku przemysłu azbestowego i eksportu azbestu twierdząc, że właściwe obchodzenie się z tym surowcem sprawia, iż jest on całkowicie bezpieczny. Telewizja CBC pokazała jednak w jednym ze swoich materiałów, że np. robotnicy w krajach rozwijających się, przerzucający ładunki importowanego z Kanady azbestu, pracują bez żadnych zabezpieczeń. Quebec był jedyną prowincją, w której działały kopalnie azbestu.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama