Zdjęcie Fahrenheita

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej zrobili „zdjęcie” osoby, która nie żyje od 276 lat. Wreszcie wiemy, jak wyglądał Daniel Fahrenheit, fizyk i twórca skali temperaturowej, której w krajach anglosaskich używa się do dzisiaj.

Reklama

Trudno w to uwierzyć, ale do dzisiaj nie zachował się ani jeden portret Fahrenheita. To o tyle zastanawiające, że pochodził z bogatego domu, a po przeprowadzce do Anglii, już jako znany naukowiec, był członkiem słynnego angielskiego towarzystwa naukowego Royal Society. O wyglądzie sławnego naukowca wiadomo tylko, że „nosił perukę, surdut i kamizelkę”. Jak w zasadzie wszyscy, którzy w tamtych czasach należeli do jego klasy społecznej. Jest więc sławny uczony, jest tajemnica jego wyglądu i badacze, którzy niczym detektywi próbują ją rozwiązać za pomocą najnowszych technologii. Idealny temat na artykuł.

Krewni i sąsiedzi

Nasz wygląd zależy od wielu czynników, ale te najbardziej znaczące to cechy dziedziczone po rodzicach, przebyte choroby czy zwyczaje, sposób odżywiania się. Czy można zrekonstruować twarz człowieka, znając epokę, w której żył, zwyczaje, jakie wtedy panowały, oraz wygląd jego potomków? To jest właśnie pytanie, na które starali się odpowiedzieć naukowcy z Politechniki Gdańskiej. Tak zwany algorytm genetyczny i specjalnie napisaną aplikację opracowali mgr inż. Tomasz Ziółkowski i dr inż. Jerzy Proficz z Centrum Informatycznego TASK pod kierunkiem prof. Henryka Krawczyka, kierownika Katedry Architektury Systemów Komputerowych i jednocześnie rektora politechniki. – Nasza aplikacja pozwala na tworzenie wirtualnych portretów osób, których wygląd pozostaje nieznany. Wykorzystując istniejące dane historyczne, np. portrety krewnych czy opisy, zaprojektowany przez nas algorytm genetyczny wskazuje propozycje wirtualnych wizerunków, które potencjalnie mogą przypominać poszukiwaną przez nas osobę – powiedział prof. Krawczyk. W praktyce do komputera wrzuca się wszelkie możliwe dane. Przede wszystkim dotyczące krewnych. Im więcej, tym lepiej. Dane na temat fizjonomii osób współczesnych „fotografowanemu”, a nawet sposób ich ubierania.

Oczywiście wygląd, szczególnie w przeszłości, był mocno uzależniony od pozycji społecznej, jaką zajmował osoba badana. Dlatego naukowcy do analiz wzięli pod uwagę wizerunki gdańszczan reprezentujących podobne pochodzenie i status społeczny jak Fahrenheit. Materiały na temat duchownych, uczonych i członków patrycjatu z początków XVIII wieku udostępniły Biblioteka Polskiej Akademii Nauk i Muzeum Narodowe w Gdańsku.

Co powie genetyka?

Te wszystkie dane są przez program komputerowy odpowiednio do siebie dopasowywane. Może się oczywiście zdarzyć, że ktoś miał duży i niezgrabny nos, choć wszyscy jego potomkowie mieli nosy małe i kształtne. Ojcem wysokich i szczupłych dzieci może być niski i krępej budowy osobnik. Ale takie sytuacje są mało prawdopodobne. Tym bardziej że algorytm może analizować cechy kilku kolejnych pokoleń, a nie tylko jednego. W programie, o którym mowa, jest także „moduł” odpowiedzialny za dopasowywanie poszczególnych elementów twarzy. Niektóre kombinacje wielkości i kształtu nosa, uszu, oczu, ust, wysokości czoła czy owalu twarzy u ludzi nie występują. I tak, po analizach, korekcjach i sprawdzeniach, program prezentuje kombinacje poszukiwanej twarzy. Za pomocą odpowiedniego oprogramowania naukowcy tworzą najbardziej prawdopodobny portret badanej osoby. Trafność czy dokładność wspomnianego algorytmu jest uzależniona od ilości wprowadzonych danych. Im jest ich więcej, tym bardziej prawdopodobne stają się rekonstrukcje. Drugim, bardzo ważnym elementem jest samo serce programu, czyli reguły, które łączą cechy dziedziczone, a więc genetykę, z cechami fizycznymi. – Próbujemy nawiązać współpracę z genetykami, których badania są pośrednio związane z podobnymi tematami jak nasz. Chcemy ustalić, jaki wpływ na wygląd człowieka ma genetyka – powiedział prof. Henryk Krawczyk.

Zdjęcie nienarodzonego

Już dzisiaj można mówić o wielkim sukcesie polskich badaczy. Rekonstrukcja twarzy Fahrenheita to ciekawostka pokazująca możliwości systemu. A te wydają się nieograniczone. Umiejętność tworzenia wizerunków osób na podstawie wyglądu ich krewnych może być wykorzystywana nie tylko w badaniach historycznych czy archeologicznych, ale także w kryminalistyce. Można sobie także wyobrazić odwrotne działanie użytego oprogramowania. Na podstawie zdjęć dziadków, rodziców i rodzeństwa rodziców będzie można stworzyć portret nienarodzonych jeszcze dzieci. Naukowcy rekonstruujący wygląd Daniela Fahrenheita korzystali z mocy obliczeniowej platformy superkomputerowej KASKADA, stworzonej na Politechnice Gdańskiej w ramach projektu MAYDAY EURO 2012. Do analizy twarzy sławnego fizyka wykorzystano portrety 28 mężczyzn żyjących w Gdańsku na przełomie XVII–XVIII wieku, zdjęcia kilku członków rodziny uczonego, w tym dwie fotografie rzeźb epitafiów umieszczonych w kościele Mariackim w Gdańsku.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama