Jesteśmy tu od 4 tys. lat?

Wbrew opinii części archeologów, Słowianie nie musieli zasiedlić Europy dopiero we wczesnym średniowieczu. Niektórzy przodkowie Słowian mogli mieszkać w Europie już 3- 4 tys. lat temu - sądzą naukowcy z Bydgoszczy, którzy badają zróżnicowanie DNA Słowian.

Reklama

Badania nad historią Słowian na podstawie mitochondrialnego DNA (mtDNA) przeprowadzili badacze z Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Wyniki ich badań opublikowano w styczniu w magazynie "PLOS ONE".

"Wchodzimy w pewną dyskusję z archeologami, którzy w znacznej większości utrzymują, że etnogeneza Słowian to sprawa stosunkowo niedawna. Według nich Słowianie jako ethnos pojawili się w Europie dopiero we wczesnym średniowieczu. Wnioski takie mogą wynikać z obiektów kultury materialnej odnajdywanych w Europie. Tymczasem my na podstawie badań genetycznych stwierdziliśmy, że niektórzy przodkowie Słowian pojawili się w Europie znacznie wcześniej - nawet 4 tys. lat temu" - opowiada w rozmowie z PAP członek zespołu badawczego, prof. Tomasz Grzybowski z CM UMK.

Badania przeprowadzono na próbkach pobranych od 2,5 tys. osób z różnych współczesnych populacji słowiańskojęzycznych. Byli to zarówno Polacy, Czesi, Słowacy, Rosjanie, Białorusini, Ukraińcy, jak i Chorwaci, Serbowie i Słoweńcy.

"Koncentrowaliśmy się na mitochondrialnym DNA. To DNA które jest dziedziczone tylko w linii żeńskiej. Matka przekazuje więc swoje DNA potomstwu, a jej córki przekazują je dalej. Nie dochodzi w nim do rekombinacji materiału genetycznego, a więc nie ma w nim domieszki materiału ojcowskiego. Jedyne zróżnicowanie mtDNA zawdzięcza mutacjom, które się gromadzą w miarę upływu czasu. Jak patrzymy na dziedziczenie mitochondrialnego DNA w skali ewolucyjnej, można wykreślić coś w rodzaju drzewa genealogicznego, które stanowi czystą matczyną genealogię" - wyjaśnia prof. Tomasz Grzybowski.

Dodaje, że w mtDNA znajduje się tylko trzynaście genów kodujących białka, które nie mają wpływu na nasze zewnętrzne cechy - są to informacje dotyczące oddychania komórkowego.

Genetycy we współczesnej puli mtDNA wydzielają tzw. haplogrupy, czyli grupy cząsteczek z pewnymi określonymi mutacjami, wywodzące się od wspólnego przodka. Haplogrupy powstały w określonym miejscu i czasie - każda miała swoją "założycielkę".

"Dzięki znajomości tempa mutacji w mtDNA staraliśmy się określić, kiedy dane haplogrupy powstały. Na podstawie wieku ewolucyjnego tych haplogrup wyciągnęliśmy pewne wnioski dotyczące pochodzenia populacji środkowo-wschodniej Europy" - zaznaczył badacz z CM UMK.

Naukowcy doszli do wniosku, że niektóre podhaplogrupy mają podobny środkowo-europejski rodowód, a ich wiek ewolucyjny jest zaawansowany. "Jesteśmy w stanie wskazać kilka takich, które powstały kilka tysięcy lat temu" - zaznacza badacz.

"Rodowód" powstały na podstawie mtDNA można spróbować skonfrontować z innymi danymi dotyczącymi etnogenezy Słowian - zgromadzonymi przez archeologów, językoznawców czy historyków.

Prof. Grzybowski wyjaśnia, że eksperci nie są zgodni co do pochodzenia Słowian.

Zwolennicy autochtonizmu Słowian uważają, że przodkowie Słowian byli w Europie Środkowej przynajmniej od epoki brązu i żelaza. Ku tej teorii skłania się prof. Grzybowski.

Z kolei allochtoniści, czyli migracjoniści twierdzą, że Słowianie pojawili się w Europie stosunkowo niedawno - w 3-4 w. n.e. - w dorzeczu Dniepru, Prypeci i Prutu, czyli na terenach dzisiejszej Ukrainy - i stamtąd mieli gwałtownie migrować na tereny środkowo-wschodniej Europy. "Ale tego nie widać w naszych danych. Odnajdujemy tam komponenty puli mtDNA Słowian, które były obecne w Europie Środkowej już w epoce brązu, więc przynajmniej w 3 tysiącleciu p.n.e." - przyznaje Grzybowski i wyjaśnia, że mutacje odnajdowane u Słowian musiały powstać w Europie już w starożytności.

"Przez badania genetyczne nie wyjaśniamy zagadek kulturowych. Pula genowa to jedno, a kultura materialna to może być coś odrębnego. Nie kwestionujemy, że u schyłku starożytności miały w Europie miejsce pewne przemiany kulturowe, ale twierdzimy, że tym przemianom niekoniecznie musiały towarzyszyć pewne migracje ludności, czy zmiany demograficzne, takie jak gwałtowna ekspansja" - komentuje badacz.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Jorg
    25.01.2013 07:37
    Pierwszymi na pewno byli Słowianie z PIS a potem z PO
  • Stanisław_Miłosz
    25.01.2013 12:20

    Ojjojoj, to o jakichkolwiek grantach niemieckich panowie naukowcy z bydgoskiego UMK mogą już zapomnieć. Zaprzeczyć tak jawnie kulturotwórczej roli germańskich Wandalów, Burgundów, Gotów i Gepidów wśród słowiańskiej dziczy która wychynęła gdzieś z bagien i oparów poleskiej Prypeci, a tym samym odwieczności niemieckich praw do Lebensraumu od Warty po Dniepr i Czarne Morze - to niewybaczalne.

     

    Mogliby chociaż udać, że nie wiedzą! Że to tylko jakaś mglista hipoteza. A tu nie. Nie wiedzą co wolno. Nie wiedzą gdzie ich miejsce w szeregu.

    A jak to destrukcyjnie może wpłynąć integrację Warthen- i Weichellandu z Reichem? Strach pomyśleć. A już, już się wydawało, że wszelkie przeszkody zostały pokonane. Że słowiańskość to nienormalność, że polskość to nienormalność. Znowu trzeba będzie z mozołem supłać nić porozumienia. Straszne.

     

  • kaligula
    25.01.2013 13:00
    Lepiej późno niż wcale, Paweł Jasienica pisał o tym już w latach 50-tych na podstawie badań nt. kultury Słowian opartych na badaniach archeologicznych.
    Języki Słowian mają po 7 przypadków, języki germańskie chyba max. 4 przypadki oraz mają mniejszy zasób znaczeniowy to świadczy o długości trwania kultury, która używa języka. Z ciekawostek genetycznie najwyższa kasta wśród Hindusów Ariowie ma haptogrupy? Słowian co by znaczyło, że miał miejsce podbój tej części Azji przez Słowian. Także sanskryt ma podobieństwa do j. słowiańskich czy j. polskiego w rdzeniach wyrazów, zasadach fleksji itp. Jakoś słabe zainteresowanie nt. o wśród badaczy.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama