Matematyczny i artystyczny

Pomimo "chlubnej listy" nazwisk, takich jak: Kopernik, Kepler, Einstein, Maxwell, którzy "własnym myśleniem łamią szyfry Wszechświata i odkrywamy że jest on matematyczny", w ostateczności stajemy wobec "tajemnicy istnienia, której fizyka dotyka, ale nie przekracza".

Reklama

"Matematyka jest softwarem, w którym napisany jest program Wszechświata. Natura cząstki elementarnej, jej kanały rozpadu są zadane przez software Wszechświata, przez strukturę matematyczną. Nie my ją tworzymy, ona jest zawarta w strukturze Wszechświata. Nasze równana matematyczne, odbijają to, co jest zawarte w tej strukturze" - mówił ks.prof. Michał Heller, podczas prelekcji "Matematyczny wszechświat", 7 marca w Instytucie Fizyki UŚ w Katowicach, w ramach cyklu seminariów "Granice poznania w filozofii i nauce".

Dlaczego wszechświat jest zrozumiały? Jaka jest relacja między matematyką a prawami fizyki? Czym są przestrzeń i czas? Jak to wszystko rozumieć? - na te pytania ks. Heller odpowiadał przedstawiając rys historyczny naukowych dociekań dot. prawideł rządzących Kosmosem, odwołując się m.in. do teorii Einsteina, Lemaître, Schwarzschilda, Hubble'a.

"Gdy się przedstawia laikom ideę Einsteina, pojawia się pytanie: jak czasoprzestrzeń może się zakrzywić? Co to jest przestrzeń? Co to jest czas? Ich nie widać. A czasoprzestrzeń, coś co jest ulotne nagle się zakrzywia i to zakrzywienie jest widoczne" - rozważał ks. Heller,

Naukowiec wskazywał, że idee Einsteina można sprawdzić doświadczalnie. Potwierdzeniem słuszności jego teorii jest wykorzystanie komunikacji GPS. "Ile razy używamy GPS sprawdzamy słuszność teorii względności" mówił prof. Heller. "To pierwszy sygnał matematyczności świata".

Przywołując postać  belgijskiego jezuity Georgesa-Henri Lemaître ("ojca" teorii wielkiego wybuchu), który "wiele razy spotykał Einsteina, dyskutowali nad tematem Wszechświata, i problemem  'stałej kosmologicznej', ks. Heller zauważył, że "dziś mamy renesans kosmologii Lemaître, a jego model z lat trzydziestych, najlepiej pasuje do obserwacji kosmosu".

Prezentując zdjęcie supernowej uwrażliwiał, że "Wszechświat jest artystyczny", wskazując, że pomiary supernowych, doprowadziły do wniosku, iż Wszechświat nie rozszerza się równomiernie, tylko przyspiesza. Ks. Heller odwołał się też do obserwacji kosmologicznych Edwina Hubble'a, który już w 1929 zmierzył odległości do wielu galaktyk. Dziś wiemy, że "im dalej galaktyka jest położona tym szybciej się rozszerza".

Tematem odczytu były też badanie Karola Schwarzschilda  (1916), który opisał pole grawitacyjne masy punktowej i zapadanie się gwiazd (czarna dziura). Zaprezentowano obraz czarnej dziury wykonany przy pomocy teleskopu Hubble'a. "Czarnej dziury nie można zobaczyć, skąd równania o tym wszystkim wiedziały?" - pytał retorycznie ks. Heller, przywołując zarazem słowa Hertza, iż "trudno się oprzeć stwierdzeniu, że równania mają swoja własną inteligencję".

Ks. prof. Michał Heller uwrażliwiał, że pomimo "chlubnej listy" nazwisk, takich jak: Kopernik, Kepler, Einstein, Maxwell, którzy "własnym myśleniem łamią szyfry Wszechświata i odkrywamy że jest on matematyczny", w ostateczności stajemy wobec "tajemnicy istnienia, której fizyka dotyka, ale nie przekracza".

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama