Wielki powrót trolejbusów

Ze względów ekologicznych i ekonomicznych niespodziewanie wracają do łask w całej Europie trolejbusy. Jeżdżą one już w 150 miastach Starego Kontynentu. Stawiają na nie też w Lublinie, Tychach, Gdyni i Łodzi - informuje "Metro".

Z kilkunastu polskich miast, w których jeździły, trolejbusy zostały w trzech - Gdyni, Tychach i Lublinie. Miasta te zakupują nowy ich tabor i zapowiadają rozszerzenie sieci. Z kolei w Łodzi postanowiono zbudować infrastrukturę trolejbusową od zera - do 2020 r. ma w tym mieście powstać 10 kilometrów trolejbusowych tras w ścisłym centrum.

Trolejbusy są ciche i nie emitują spalin. Tramwaje nie zawsze zdają egzamin, np. pokonując wzniesienia. Ponadto UE mocno dotuje ekologiczny transport.

Jak powiedział gazecie Mateusz Figaszewski, rzecznik polskiego Solarisa, który obok autobusów buduje również trolejbusy, ostatnio pojazdy te zakupiły: czeskie Pardubice, szwajcarska Lozanna, szwedzka Landskrona (dziesięć lat temu zdecydowała się budować trolejbusową infrastrukturę od zera) i austriacki Salzburg, gdzie 100 proc. komunikacji miejskiej stanowią trolejbusy.

«« | « | 1 | » | »»
  • Leo
    18.04.2013 08:40
    A Sopot?
  • Stanisław_Miłosz
    18.04.2013 22:22

    Skoro "UE mocno dotuje ekologiczny transport", to niechybnie Platforma podmieni błękitny Tuskobus na równie błękitny Tuskotrolejbus.

    A ponieważ takim bez drutów do powodzian by podpowiedzieć im jak żyć nie dojedzie, to zamiast autostrad (by zamiast robić politykę) będzie budować trolejstrady. Albo nad już "przejezdnymi" druty podwieszać.

    Oczywiście, też za unijne pieniądze. A ile się przy tem ambergoldów pożywi!

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja