Co ma współnego Watykan ze "Star Trek"?

„Należę do pokolenia, które ukształtował raczej dawny serial telewizyjny 'Star Trek', niż film 'Gwiezdne wojny'. A za szczególnie piękne uważam słowa opisujące misję statku kosmicznego Enterprise: przekroczenie przestrzeni jako ostatniej granicy i dotarcie tam, gdzie nie było jeszcze żadnego człowieka”.

Takie wyznanie znajdujemy w artykule ks. José Funesa SJ zamieszczonym w „L’Osservatore Romano”. Rodak i współbrat zakonny obecnego Papieża jest dyrektorem Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Argentyński jezuita zwraca uwagę, że kierowana przezeń placówka naukowa w pewien sposób wypełnia tę samą misję, co kosmiczna jednostka z kultowego serialu sprzed lat.

Papież Franciszek podczas niedawnego spotkania z jezuitami zachęcił ich do kreatywnych poszukiwań. Nauka jest jedną z takich dróg, którą członkowie Towarzystwa Jezusowego podążali od wieków – przypomina ks. Funes. Z kolei astronomia odpowiada też na inne wezwanie, skierowane przez dwóch ostatnich papieży pod adresem jezuitów: do pójścia na peryferie. W tym przypadku chodzi nie tylko o granice poznania, ale także o „pogranicze między wiarą a ludzką wiedzą, wiarą a współczesną nauką, wiarą a zaangażowaniem na rzecz sprawiedliwości”.

„Misja Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego wpisuje się w to dążenie ku najdalszym peryferiom, ku, by tak rzec, ostatniej granicy, bo dotyczy ona Kosmosu – pisze ks. José Funes. – Sięgamy daleko, bo badamy najbardziej odległe galaktyki. Ale idziemy także wstecz, gdyż naukowo analizujemy początek Wszechświata”.

«« | « | 1 | » | »»
  • Savonarola
    12.08.2013 21:21
    Co ma współnego Watykan ze "Star Trek"?

    Watykan ma wiele wiecej wspolnego z kabaretem starszych panow...
  • refleksja
    13.08.2013 06:57
    W większości wiejskich gmin są także analogiczne obserwatoria astronomiczne, nadzorowane przez wiejskich nauczycieli fizyki, profesjonalnie nauczających astronomii. Niestety, nikt z nich nie wygłasza infantylnych dyrdymałów i dlatego wasza gazeta o nich nigdy nie wspomina...
  • JAWA25
    09.05.2017 16:55
    "Misja Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego (...) Sięgamy daleko, bo badamy najbardziej odległe galaktyki. Ale idziemy także wstecz, gdyż naukowo analizujemy początek Wszechświata" bez urazy a inne obserwatoria tego nie czynią? Od końca XVII wieku wiadomo, że prędkość światła jest skończona, tym samym widok firmamentu jest obrazem z przeszłości.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja