Zmierzch dentystów?

Na próchnicę cierpi 95 proc. dorosłych Polaków. Połowie 18-latków brakuje uzębienia. Ponad 70 proc. dzieci w wieku 3 lat ma próchnicę zębów mlecznych. Ale może niedługo ten problem się rozwiąże?

Reklama

Główną przyczyną tej trudnej sytuacji jest płytka nazębna, która powstaje w wyniku osadzania się resztek pokarmów. Powstaje, bo albo niedokładnie myjemy zęby, albo nie myjemy ich wcale. Żeby bakterie goszczące na zębach w miarę dokładnie usunąć, należałoby myć zęby minimum trzy minuty. Kto tego dziś przestrzega? Pewnie niewielu. Prawdopodobnie najmniej przestrzegających jest wśród dzieci i młodzieży. Na szczęście pojawiło się światełko w tunelu. Polscy naukowcy z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie jako pierwsi w Europie wynaleźli biopreparat, który może sprawić, że ci, którzy jeszcze nie zdążyli dorobić się próchnicy, mają szansę jej uniknąć.

Ratunek w grzybie

Gdy myjemy zęby niedokładnie lub robimy to rzadko, pojawia się bakteryjny osad, tzw. biofilm. Bakterie w nim zawarte tworzą nierozpuszczalny w wodzie szkielet, który z czasem ulega zwapnieniu. Tak powstaje płytka nazębna, a następnie kamień. Ten szkielet to rusztowanie, z którego chętnie korzystają drobnoustroje chorobotwórcze powodujące próchnicę. Jest sposób, by pozbyć się tego rusztowania. – Trzeba zastosować specyficzny enzym, który rozłoży polimer tworzący misterną konstrukcję – informuje prof. Janusz Szczodrak z Wydziału Mikrobiologii i Biotechnologii UMCS. – Jest to mutanaza, która jako jedyny enzym ma zdolność osłabiania i likwidacji związków budujących płytkę nazębną. Prof. Szczodrak wraz ze swoim zespołem naukowców przez 17 lat pracował nad nią. – Mutan, czyli polimer wytwarzany przez bakterie chorobotwórcze, skleja ze sobą komórki bakteryjne i nie jest rozpuszczalny w wodzie. Jeśli zastosujemy enzym, który rozkłada ten polimer, to osad, płytka nazębna, nie powstanie – tłumaczy prof. Szczodrak.

Niestety, mikroorganizmy występujące w jamie ustnej nie są w stanie samoistnie wyprodukować mutanazy. Jej gen został dokładnie zbadany, ale nikt jak do tej pory nie wykorzystał go do produkcji przemysłowej. Lubelscy naukowcy doszli do wniosku, że konieczne jest znalezienie jakiegoś taniego, łatwo dostępnego i bezpiecznego dla ludzi źródła mutanazy. Zaczęli szukać i znaleźli je w ścianie komórkowej żółciaka siarkowego, inaczej mówiąc: huby nadrzewnej. – Wiedzieliśmy, że znalezienie źródła, czyli grzyba, to jeszcze nic. Nikt przecież nie będzie chodził po lasach i szukał huby – mówi prof. Szczodrak. – Najważniejsze było otrzymanie grzyba w warunkach sztucznych. Jako zespół badawczy mieliśmy pieniądze z grantu, więc zleciliśmy to farmie grzybów leczniczych koło Kalisza. Wykonali ponad 3 tys. prób i udało się. Po raz pierwszy na świecie w warunkach sterylnych żółciak zaowocnikował. Unikatowa w skali światowej technologia hodowli żółciaka jest obecnie chroniona patentem.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Ela
    17.01.2014 18:55
    Gratulacje dla Universytetu Lubelskiego!!!!!!

    Zanim to cudo trafi na rynek to

    moja rada zeby zorganizowac WILEKA KAMPANIE MYCIA ZEBOW od najmlodszego do najstarszego I NAUCZYC POLAKOW MYCIA ZEBOW!!!

    To jest 21 wiek I jaki wstyd!!!!!

    Mycie I jescze raz mycie I uzywanie sznureczkow!!!!
  • rkm
    17.01.2014 20:35
    BRAWO POLACY !
  • czesio
    18.01.2014 16:43
    jeżeli nawet ktoś wynalazłby super preparat, który w ogóle wyeliminowałby próchnicę, to jestem przekonany, że jakaś firma z branży dentystycznej natychmiast wykupi patent i zamknie go głęboko w szufladzie, jak pewnie już wiele wspaniałych produktów leczniczych...
  • Utu
    12.04.2014 20:14
    10 - 15 %? To jest w granicach efektu placebo (czytaj dokładniejszego mycia zębów) Lipa!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama