Europejski turniej łazików marsjańskich

Województwo świętokrzyskie będzie gospodarzem międzynarodowych zawodów konstruktorów łazików marsjańskich European Rover Challenge 2014, które odbędą się we wrześniu. Niedawno w Podzamczu Chęcińskim podpisano umowę w tej sprawie.

Reklama

Dokument potwierdzający organizację europejskich zawodów w Świętokrzyskiem podpisali marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas oraz prezes Mars Society Polska Mateusz Józefowicz. Zawody zostaną zorganizowane dniach 5-7 września na terenie Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego w Podzamczu Chęcińskim (powiat kielecki).

Jak powiedział dziennikarzom marszałek województwa Adam Jarubas "konkurencje konstruktorów marsjańskich łazików to symbol integracji nauki, przedsiębiorczości oraz wielu dziedzin życia". Jak zapowiedział, przy okazji konkursu odbędzie się konferencja naukowa z zakresu zastosowania technologii kosmicznych w różnych dziedzinach życia, m.in. ochronie zdrowia.

"To także doskonała promocja województwa na arenie międzynarodowej. Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne jest idealnym miejscem, które wpisuje się w charakter takich przedsięwzięć" - dodał Jarubas.

Prezes Mars Society Polska Mateusz Józefowicz wyjaśnił, że konkurencje w jakich zmierzą się konstruktorzy będą podobne do tych, jakie odbywają się podczas podobnej imprezy w Stanach Zjednoczonych - University Rover Challenge organizowanej na pustyni w stanie Utah.

"W zakres zawodów będą wchodziły różne zadania - od misji naprawczych poprzez nawigację w terenie, pobieranie próbek gruntu oraz ich analizy" - powiedział Józefowicz.

W rywalizacji wezmą udział drużyny złożone ze studentów, absolwentów oraz pracowników naukowych uczelni. Wszystkie zadania będą wykonywane zdalnie, to oznacza, że uczestnicy nie będą mieli - tak jak w prawdziwych misjach marsjańskich - kontaktu wzrokowego z pojazdem. Jedynym narzędziem umożliwiającym kierowanie łazikiem i pokonywanie przeszkód będą kamery pokładowe oraz system GPS.

Według koordynatora Mars Society w Polsce Łukasza Wilczyńskiego "konkurs będzie głównym pretekstem spotkania. W ramach zawodów odbędą się także konferencje naukowe oraz wydarzenie dla całych rodzin - piknik naukowy" - wyjaśnił.

Wicemarszałek województwa Jan Maćkowiak przypomniał o sukcesach polskich konstruktorów, którzy z powodzeniem startowali w podobnych imprezach w Stanach Zjednoczonych. "Nie wszystkich było stać, by wziąć w nich udział, teraz mogą rywalizować na miejscu, w Polsce" - wyjaśnił.

W uroczystości podpisania umowy w sprawie organizacji "European Rover Challenge 2014" wziął udział jeden z najbardziej utytułowanych konstruktorów łazików Wojciech Błażewski, który dziś prowadzi własną firmę budującą roboty.

"Główną różnicą, jaka jest między sprzętem wysyłanym na Marsa a tym, który tworzą studenci są koszty produkcji. Te przede wszystkim wynikają z użytych materiałów. Wiadomo, że surowe warunki marsjańskie są bardziej wymagające. Idea jest jednak ta sama. To doskonała okazja, by zaproponować i przetestować nowe rozwiązania" - wyjaśnił w rozmowie z PAP Błażewski.

Podczas wrześniowych zawodów do Podzamcza przyjedzie wielu ekspertów z zakresu kosmicznych technologii i eksploracji "Czerwonej Planety". Wśród nich założyciel organizacji Mars Society, znany amerykański inżynier astronautyczny oraz pisarz popularno-naukowy dr Robert Zubrin, a także były szef NASA-Ames prof. Scott Hubbart.

Dotychczasowe badania powierzchni Marsa wykonywane za pomocą automatycznych próbników często wykorzystują łaziki - czyli mobilne sondy umożliwiające penetrację terenu i obiektów oddalonych od miejsca lądowania.

Pierwszym łazikiem, który z powodzeniem osiągnął powierzchnię Marsa i przeprowadził jego badania był amerykański Mars Pathfinder, który wylądował w lipcu 1997 roku. Wcześniej, w 1971 roku na "Czerwonej Planecie" bezpiecznie wylądował radziecki pojazd, będący częścią sondy Mars-3. Łazik nie przeprowadził jednak badań. Niedługo po lądowaniu centrum kontroli misji straciło z nim kontakt.

W sierpniu 2012 roku, na powierzchni Marsa rozpoczął pracę amerykański łazik Curiosity. W spektrometrach sondy zamontowane są detektory podczerwieni wyprodukowane dla NASA przez polską firmę z Ożarowa Mazowieckiego. Budżet tej misji wyniósł 2,5 mld dolarów.

«« | « | 1 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama