Odnaleziony po latach

Nie ma wątpliwości, że to jedno z najbardziej zaskakujących odkryć w historii podboju przestrzeni kosmicznej. Na powierzchni Marsa odnaleziono lądownik, który... miał się tam rozbić dwanaście lat temu. Jest cały i wszystko wskazuje na to, że nie ma żadnych uszkodzeń.

Reklama

To był pechowy początek podboju Marsa przez Europejską Agencję Kosmiczną. Wszystko zaczęło się bez większych kłopotów. Misja Mars Express opuściła Ziemię (a konkretnie kosmodrom Bajkonur) w pierwszych dniach czerwca 2003 r. Sonda leciała w kierunku Marsa. Zgodnie z planem, pod koniec grudnia, gdy była na orbicie, miał się od niej odczepić lądownik Beagle 2 i na spadochronach opaść na powierzchnię Czerwonej Planety. Do chwili odłączenia się lądownika wszystko szło zgodnie z planem. Niestety w ciągu kolejnych kilkunastu godzin badacze, głównie z Wielkiej Brytanii, którzy koordynowali konstrukcję lądownika, stracili chęć do świętowania.

Ani śladu...

Mars Express został wysłany na orbitę Marsa, by zrobić dokładne zdjęcia powierzchni planety. Ponadto orbiter miał obserwować rzadką marsjańską atmosferę i ruch warstw gazów pod wpływem zmiany temperatury. Lądownik był pierwszym europejskim urządzeniem tego typu, które miało osiąść na powierzchni Marsa. Beagle 2 miał także poszukać w marsjańskiej czerwonej glebie śladów życia. Ale po odczepieniu od orbitera lądownik po prostu zniknął. Nie dawał żadnych sygnałów, nie reagował na żadne komendy. Szukano go przez kilka tygodni, ale ani na zdjęciach z europejskiej Mars Express, ani amerykańskiej Mars Odyssey nie znaleziono najmniejszego śladu rozbitego lądownika. 6 lutego 2004 r. Beagle 2 został oficjalnie uznany za utracony.

Najbardziej oczywiste wyjaśnienie było takie, że się rozbił. Choć cała misja Mars Express okazała się sporym sukcesem Europejczyków (do dzisiaj orbiter bada Marsa i obiekty, które przelatują w jego pobliżu), to cieniem na niej położyła się utrata lądownika. To był cios dość dotkliwy szczególnie dla Brytyjczyków. Zresztą sama nazwa lądownika pochodziła od nazwy statku, którym inny znany Brytyjczyk Karol Darwin podróżował po świecie, zanim sformułował teorię ewolucji. Gorzki smak porażki nie był spowodowany utratą 50 mln funtów (tyle kosztowała budowa lądownika), tylko tym, że zarówno Amerykanie, jak i Rosjanie na Marsie lądowali. Poza tym Beagle 2 był jedynym elementem europejskiej misji Mars Express, który zawiódł. Twórca lądownika Colin Pillinger do końca życia nie mógł się pogodzić z jego utratą. Badacz zmarł w maju 2014 r. 16 stycznia 2015 r. Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła, że Beagle 2 został odnaleziony.

... do czasu

Nie dość, że Beagle 2 się nie rozbił, to na dodatek sprawnie i miękko wylądował niemal dokładnie tam, gdzie planowano. Lądownik Beagle 2 z orbity wypatrzył orbitujący Mars Reconnaissance Orbiter. To sonda należąca do NASA, która fotografowała powierzchnię Czerwonej Planety aparatami o dużej rozdzielczości. Nie dość, że znalazła Beagle 2, to w niedużej odległości od niego zrobiła zdjęcie jego spadochronu i pokrywy ochraniającej poduszki amortyzujące lądowanie. Analizy fotografii potwierdziły, że wykryte obiekty mają właściwe rozmiary, kształty i kolory, które pasują do elementów Beagle 2. Lądownik po rozłożeniu baterii słonecznych ma niecałe 2 metry średnicy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • Anka
    27.02.2015 10:00
    Panie Tomaszu, ja wiem, że nie na temat, ale bardzo proszę o mądry artykuł na temat szczepień... i jeszcze prośba w prośbie - żeby się, broń Boże, na Gazetę Wyborczą nie powoływać. Ja wiem, że to dziwactwo, ale ja za głupia jestem, żeby mądrze argumentować i jak ktoś wyskakuje z adiuwantami, które się nagle w szczepionkach pojawiły, a dawniej (20 lat temu) ich nie było, a są niebezpieczne - to cóż ja mogę powiedzieć... nie wiem, czy nie było...
    Jakaś histeria antyszczepionkowa się ostatnio rozpętała... w Polsce też.
  • mj
    27.02.2015 13:24
    Pani Aniu,
    Być może "histeria antyszczepionkowa" bierze się z faktu, iż koncerny farmaceutyczne produkują szczepionki na bazie linii komórkowych pochodzących z żywych jeszcze dzieci poddawanych w danym momencie aborcji?
    polecam artykuł: http://dobreszczepionki.pl/linie.html
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama