Prometheus zacznie liczyć w kwietniu

Na krakowskiej uczelni trwa montaż komputera pod nazwą "Prometheus". Gdy ruszy, znajdzie się w pierwszej trzydziestce świata w rankingu superkomputerów TOP500

Reklama

- Ten skomplikowany proces zakończy się pod koniec pierwszego kwartału. Oznacza to, że na początku kwietnia AGH dysponować będzie najpotężniejszym superkomputerem, jaki kiedykolwiek działał w naszym kraju - cieszy się Bartosz Dembiński, rzecznik prasowy krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej.

- To skok technologiczny podobny do tego, kiedy Steve Jobs wyciągnął ultrabooka z koperty - przekonywał Olaf Białek, pełnomocnik konsorcjum firm Megatel i Action (to one budują "Prometheusa"), gdy 20 października 2014 roku AGH podpisała umowę na wykonanie komputera.

System, którego montaż właśnie trwa, będzie ważył 30 ton i składał się z ponad 1700 serwerów.

Nabytek Krakowskiego Akademickiego Centrum Komputerowego "Cyfronet" AGH będzie miał przeszło 41 tys. rdzeni obliczeniowych i ponad 215 TB pamięci operacyjnej. Wszystko to zmieści się w 15 szafach, każda o wysokości około dwóch metrów.

System chłodzenia procesorów i modułów pamięci operacyjnej wodą sprawi, że "Prometheus" stanie się jednym z najbardziej energooszczędnych komputerów tej klasy na świecie.

Jego efektywność energetyczna ma dorównywać systemom największych centrów danych na świecie, takich jak Google czy Facebook.

Prezentacja "Prometheusa" zaplanowana została na początek kwietnia. Gdy urządzenie zostanie uruchomione, stanie się najszybszym komputerem w Polsce (zajmie też 12. miejsce w Europie oraz znajdzie się w pierwszej trzydziestce świata w rankingu superkomputerów TOP500). "Cyfronet" będzie także pierwszym ośrodkiem, w którym jednocześnie będą pracowały dwa superkomputery.

"Prometheus" dołączy bowiem do działającego obecnie "Zeusa", co pozwoli 5-krotnie zwiększyć liczbę obliczeń wykonywanych w krakowskim centrum.

Dla porównania w 2013 roku 2,5 tys. użytkowników "Cyfronetu" (naukowców z różnych dziedzin) wykonało dzięki "Zeusowi" prawie 8 mln zadań obliczeniowych. Gdyby użyć do tego "zwykłych" komputerów, trwałoby to 11 tys. lat.

- Bez tego komputera nauka w Polsce rozwijałaby się wolniej, a nasza gospodarka nie byłaby tak innowacyjna - mówił o "Zeusie" dyrektor "Cyfronetu" prof. Kazimierz Wiatr kilka chwil po podpisaniu umowy na budowę drugiego superkomputera dla AGH.

Krakowskie superkomputery będą służyć naukowcom z różnych dziedzin - chemii, fizyki, astrofizyki, biologii, energetyki czy nanotechnologii oraz realizować zadania na potrzeby wielkich projektów naukowych, w których uczestniczy Cyfronet AGH.

Wśród nich są m.in. PLGrid (którego Cyfronet jest liderem), CTA (astrofizyka), LHC (fizyka wysokich energii), EPOS (geofizyka).

- Prometheus, poza aspektami technicznymi, będzie się również wyróżniał nietypowym wyglądem. Wzorem niektórych czołowych superkomputerów w USA czy w Europie Zachodniej cały jego front ozdobiony będzie grafiką wyłonioną w konkursie - mówi Bartosz Dembiński.

Dziś nadesłane wcześniej prace ocenia jury, a od 24 lutego do 1 marca swój głos będą mogli oddać internauci (za pośrednictwem profilu uczelni na Facebooku).


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama