Niezdrowa dieta bez glutenu

Wszystko wskazuje na to, że moda na żywność bezglutenową wśród osób, które nie cierpią na nietolerancję glutenu, czyli celiakię, przeminie, ale i tak rynek będzie rósł - czytamy w "Pulsie Biznesu". Okazało się jednak, że nie jest to dieta dla zdrowych.

Reklama

Jak podaje Euromonitor International, w ciągu pięciu lat jej światowa sprzedaż urosła o 75 proc., do 2,1 mld dolarów (wartość żywności paczkowanej w 2013 r.). W ubiegłym roku za ponad 6 tys. ton paczkowanej żywności bezglutenowej Polacy zapłacili 113 mln złotych.

Tymczasem autor badań, które wykazały - skutecznie rozpropagowane przez amerykańskie gwiazdy - rewelacyjne skutki stosowania diety bezglutenowej u osób zdrowych (świetne samopoczucie, brak niestrawności i wiele innych), postanowił je powtórzyć i w efekcie przyznał, że poprzedni wynik był... błędny.

Jednak zdaniem cytowanych przez gazetę ekspertów, rozwoju tego rynku nic nie powstrzyma, a według Euromonitora w Polsce będzie on rósł w najbliższych latach o 5-6 proc. pod względem wolumenu i poniżej 4 proc. pod względem wartości rocznie.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • A-Z
    24.02.2015 10:22
    Nie zauwazyłam aby w tym artykule był wychwalany gluten.Zrozumiałam raczej , że zdrowy człowiek powinien jesć wszystko.
  • M.
    24.02.2015 11:05
    Gluten, to ciężkostrawne białko, którego największą ilość można spotkać w pszenicy. Osoby chore na celiakie lub nietolerancje pokarmową, czy alergie na gluten nie mogą spożywać pszenicy, bo działa na nich zabójczo. Sama mam nietolerancje na gluten i inne składniki pokarmowe, która przejawia się w atopowe zapalenie skóry. Nie spożywam żywności pakowanej, ponieważ kukurydza czy soja w nich zawarta najczęściej jest modyfikowana, a reszta składników, to prawie sama chemia. Jem chleb z orkiszu, w nim białko jest lepiej przyswajalne. Orkisz jest pszenicą ale mniej wydajną, po wojnie stworzono nową odmianę, bardziej wydajną ale również z większą zawartością glutenu, z którym nie każdy organizm może sobie poradzić. Przez jakiś czas nie jadłam w ogóle chleba, zastępowałam go waflami ryżowymi lub kaszami, które nie mają glutenu, dlatego jeżeli tylko ktoś chce żyć zdrowo i nie iść na łatwiznę jedząc chleb za 8 zł - 5 kromek znajdzie inne rozwiązania, które pomogą w życiu
  • Bezimienny
    24.02.2015 22:37
    Być może zdrowi mogą jeść co chcą. Ale ten, komu gluten nie służy jedząc go automatycznie staje się chory. Więc, zdrowi, nie cieszcie się. Po prostu tolerujecie gluten. Choć może tylko do czasu.

    Też, jak M. mam problemy ze zdrowiem. Odstawienie zwykłego pieczywa na trochę dłużej powoduje, że czuję się znacznie lepiej. Zapalenie skóry mam dalej, dieta mi nie pomaga, ale ciśnienie mam jak za czasów szkolnych. A one dawno już przeminęły. I chudnę. W moim przypadku to zresztą nie tylko gluten, ale w ogóle pszenica i żyto, więc zajadam się warzywami.

    Niedawno czytałem (a i wiem to już od lat) że wielkim problemem w organizmie człowieka są drożdże. Ludzie którzy mają ich za dużo nie powinni ich dokarmiać (cukrem i tym, co się do cukru rozkłada, MOżecie się śmiać, ale w moim przypadku wytrucie drożdży a potem niekarmienie ich przyniosło rewelacyjne skutki. Podobnie zresztą jak paru innym osobom, które podobną kurację przeszły. Znam osobę, która w ten sposób wyleczyła się z potężnej anemii. Bo zbyt dużo drożdży powoduje problemy z wchłanianiem i nawet połkanie tabletek z żelazem niewiele daje...

    Po tych doświadczenia wiem, że od żywienia bardzo dużo zależy. Tylko co pomoże jednemu, niekoniecznie pomoże drugiemu. Trzeba się skontaktować z lekarzem, kóry zbada na co konkretnie człowiek ma nietolerancję i odpowiednio ustawi dietę... Śmiejcie się, ale jak nie będziecie umieli pozbyć się niektórych dolegliwości a lekarze nie będą wiedzieli co jest grane, to polecam... Naprawdę
  • Niiiidda
    23.03.2015 23:07

    Nie rozumiem mody na bezglutenowe jedzenie. Ja dowiedziałam się 2 lata temu, że cierpię na nietolerancję glutenu (zrobiłam test w Revitum). To dopiero jest problem. Czułam się bardzo źle po zjedzeniu niektórych pokarmów. Teraz wiem, dlaczego tak się działo... Na szczeście wszystko już wróciło do normy. Na szczęście dostałam suplementy diety we wwspomnianej już przychodni. 

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama