Medycyna z muzeum

W czasach kiedy na każdą dolegliwość zalecana jest garść kolorowych pigułek, dobrze wybrać się do Muzeum Farmacji. Tutaj można... wrócić do natury. 


Reklama

Patrząc na ilość sprzedawanych w aptekach leków, słuchając reklam medykamentów, można odnieść wrażenie, że życie bez nowoczesnej medycyny jest niemożliwe. Bez suplementów, witamin czy preparatów poprawiających sen, koncentrację, skórę, włosy... nie da się żyć. No właśnie, a jak wyglądało życie bez aptek i leków na zawołanie? 


Przeniesiony szpital 


Nikt o zdrowych zmysłach nie może podważać osiągnięć nowoczesnej medycyny. Niewątpliwie żyjemy dłużej niż jeszcze 100 czy 200 lat temu, ale twierdzenie, że w przeszłości ludzie bez tabletek, syropów, proszków i zastrzyków byli kompletnie bezradni, także jest nieprawdą. Prawdopodobnie przeważająca część dzisiaj dostępnych leków oparta jest na substancjach, które są pochodzenia roślinnego albo zwierzęcego. Co więcej, bardzo wiele z nich było znanych przed wiekami. Nowoczesna medycyna nie tyle je odkryła, ile upowszechniła. A stało się to dzięki... chemii.

Pierwszy zwrot nastąpił na przełomie XVIII i XIX wieku, kiedy nauczono się wyciągać z roślin to, co farmaceuci nazywają substancją czynną, czyli to, co leczy. 
– Najłatwiej to wytłumaczyć na dość skrajnym przykładzie, 
– wyodrębnieniu morfiny z opium. Opium było panaceum w zasadzie na wszystko. Przez wieki lekarze nie wyobrażali sobie pójścia do pacjenta bez opium – opowiada profesor Iwona Arabas, kierownik warszawskiego Muzeum Farmacji im. mgr Antoniny Leśniewskiej, oddziału Muzeum Warszawy. – Gdy udało się wyizolować morfinę, a potem inne substancje, sądzono, że łatwiej będzie te substancje dawkować i taniej będzie je produkować – dodaje pani profesor. 
No dobrze, to w takim razie wyobraźmy sobie duży szpital, a w nim... lekarzy sprzed 500 lat. Rozłożyliby ręce, czy mogliby pomóc? – Nie sądzę, by prawdziwy lekarz kiedykolwiek rozkładał ręce, by rezygnował z prób niesienia pomocy – mówi prof. Arabas. – Myślę, że na większość chorób znalazłaby się jakaś rada. Czy skuteczna? Cóż, niektóre choroby mogłyby zostać źle rozpoznane – dodaje. I kontynuując, opowiada, że w wielu sytuacjach mógłby być problem z dawką naturalnych lekarstw. Substancje czynne występujące w naturze są zwykle bardziej rozcieńczone niż te w tabletkach czy syropach, które dzisiaj można kupić w aptece. Leczenie mogłoby się okazać skuteczne, ale na pewno trwałoby dłużej niż dzisiaj. Musimy też pamiętać, że to, co działało na człowieka przed kilkuset laty, niekoniecznie zadziałałoby dzisiaj. Nasze organizmy także się zmieniają. 
– No i najważniejsza sprawa, dzisiaj staramy się znaleźć przyczynę choroby, a nie leczyć tylko objawy. Kiedyś pacjent gorączkujący dostawał chininę, którą zawiera kora drzewa chinowego rosnącego w Ameryce Południowej, ale niewielu lekarzy zastanawiało się, czego skutkiem jest ta gorączka. Dzisiaj lekarz robi serię badań mających na celu określenie jej źródła – mówi pani profesor. 


Trybiki w ciele


Przyczyna. Kiedyś były trudności z jej znalezieniem, głównie dlatego, że niewiele wiedzieliśmy o mechanizmach, jakie działają w naszym organizmie. Dzisiaj wiemy więcej, ale czy patrzenie na bardzo wąski wycinek ludzkiego organizmu czasami nas nie gubi? – To prawda. Lekarze często nie podchodzą do pacjenta całościowo, raczej traktują go wyrywkowo. Są specjalistami od bardzo wąskiego wycinka, a tymczasem wiemy doskonale, że organizm jest zbiorem naczyń połączonych, a nie mechanizmem zbudowanym z niezależnych od siebie trybików – mówi profesor Arabas. 
Umiejętność wyciągnięcia substancji czynnej z rośliny leczniczej to był pierwszy krok do nowoczesnej medycyny, ale drugim były narodziny przemysłu farmaceutycznego. Na początku XX wieku rozwój chemii spowodował, że nauczyliśmy się w sposób syntetyczny produkować substancje, które mają pochodzenie naturalne. To znowu poprawiło dostępność lekarstw. A jak wtedy wyglądała dostępność lekarza? – Tutaj różnica pomiędzy miastem a wsią była zasadnicza.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

  • eszet33
    09.07.2015 19:01
    Witam!
    Ciesze sie Panie Tomaszu, ze poruszyl Pan temat lekarstw, medycyny, zdrowia - zgadzam sie z wiekszoscia twierdzen zawartych w Panskim tekscie. Pozwole sobie jednak zwrocic uwage na cos, co mam nadzieje tez Pana zainteresuje i byc moze zainspiruje do poglebienia/rozszerzenia tematu w nastepnym (?) artykule na podobny temat. Chodzi mianowicie o tzw. "suplementy" (dodatki do) diety, witaminy i mineraly niezbedne dla prawidlowego funkcjonowania ludkiego organizmu, w szczegolnosci: systemu immunologicznego. Porownanie warunkow zycia kiedys i teraz jest tutaj bardzo wazne: czystosc srodowiska, inne normy obyczajowe, chemiczne skazenie zywnosci dzisiaj (GMO, antybiotyki, konserwanty, barwniki, tzw. "ulepszacze"...). To wszystko - lacznie z powszechnie dzis dostepna (i naduzywana) medycyna, ktora z chorobami przewleklymi wcale sobie nie radzi (!), ma decydujacy wplyw na nasze zdrowie. A szukanie przyczyn choroby, to wcale nie jest mocna strona dzisejszej medycyny moim zdaniem. Tym bardziej, ze pacjenci czesto wcale sobie tego (z niewiedzy) nie zycza; bo szukanie i leczenie przyczyn choroby jest trudne i dlugotrwale, niestety. A "leczenie " objawow przynosi szybko ulge... I tu tez sie nie zgadzam z teza, ze dawniej leczono tylko objawy: "" 
– No i najważniejsza sprawa, dzisiaj staramy się znaleźć przyczynę choroby, a nie leczyć tylko objawy."" Chcialbym w to wierzyc, naprawde! Owszem mamy dzis urzadzenia i systemy diagnostyczne jak z bajki, ale ilu lekarzy potrafi na podstawie wynikow owych badan postawic chocby najprostsza, prawidlowa diagnoze? Dawniej tez nie bylo z tym lepiej zapewne, ale mimo to udawalo sie leczyc przyczyny chorob, choc nie bardzo wiadomo bylo dlaczego. Wiec wielowiekowych osiagniec medycyny (dzisiaj zwanej: "alternatywna"...) nie lekcewazylbym zbytnio!
    Z powazaniem - uwazny czytelnik ;-)
  • katolik
    12.07.2015 15:21
    Zdrowie duszy się już nie liczy?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama