Polewaczki na drogi!

Częste i intensywne zmywanie ulic wpływa na jakość powietrza: znacząco redukuje zanieczyszczenia pod względem ich ilości jak i składu fizykochemicznego - wynika z eksperymentu przeprowadzonego na ulicach Krakowa.

Reklama

Eksperyment przeprowadziło Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Krakowie we współpracy ze specjalistami z Politechniki Krakowskiej i Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska.

Jak wyjaśniła Agnieszka Generowicz z Instytutu Zaopatrzenia w Wodę i Ochrony Środowiska PK, analiza składu próbek z kolejnych dni eksperymentu jednoznacznie wskazuje na znaczący spadek poziomu zanieczyszczeń - zarówno ich ilości i składu fizykochemicznego. Redukowana jest ilość odpadów na jezdni i zanieczyszczeń ściekowych. "Najważniejsza jest jednak czasowa redukcja poziomu pyłów zawieszonych w powietrzu, zwłaszcza PM10" - podkreślają naukowcy.

Z ich symulacji wynika, że aby stale obniżać poziom zanieczyszczeń we wszystkich elementach środowiska naturalnego, w tym jakości powietrza, najlepiej oczyszczać ulice Krakowa raz dziennie z okresowym, gruntownym zmywaniem - przez trzy dni co dwa tygodnie.

Według zapowiedzi krakowskiego MPO w najbliższej przyszłości badania będą powtarzane w różnych punktach miasta, by precyzyjniej określić częstotliwości zmywania dla konkretnych ulic i dzielnic Krakowa.

Testy w ramach eksperymentu prowadzono przez trzy doby od 15 do 17 kwietnia w jednym z najbardziej obciążonych ruchem miejsc Krakowa: na alejach Krasińskiego i Mickiewicza, od Mostu Dębnickiego do ulicy Czarnowiejskiej. Badania były przeprowadzone ponownie również 19 maja w innych punktach Krakowa - na ul. Bulwarowej, Halszki i ponownie na Alejach.

Po godzinie 23 chodniki wzdłuż jezdni były myte, a obie nitki jezdni zamiatane, potem do akcji w asyście policji tyralierą ruszały trzy polewaczki. Badacze z Politechniki Krakowskiej pobierali następnie próbki zanieczyszczeń do analizy. Przejazdy były powtarzane co dwie godziny, aż do godz. 4-5 rano i za każdym razem były pobierane próbki zanieczyszczeń.

Przy al. Krasińskiego usytuowana jest jedna z krakowskich stacji monitoringu powietrza. Specjaliści sprawdzili, czy po sprzątnięciu ulic znajdujące się tam rejestratory odnotowały zmianę i jak dużą.

Wnioski z eksperymentu mają być przekazane Radzie Miasta Krakowa, która może zdecydować o zmianie sposobu czyszczenia ulic. "Kraków już teraz czyści ulice na mokro częściej i intensywniej niż inne duże miasta w Polsce. W tym roku zwiększeniu uległa także długość dróg objętych czyszczeniem na mokro: z 1800 km do 2300 km, a zmywaniem objęte są również mniejsze ulice" - podkreśla wiceprezes MPO Kraków odpowiedzialny za oczyszczanie miasta Andrzej Natkaniec.

Według opublikowanego pod koniec grudnia zeszłego roku raportu NIK Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej i mimo, iż samorządy wydawały pieniądze na walkę z zanieczyszczeniami, jakość powietrza, którym oddychamy, poprawiła się tylko nieznacznie.

Największym problemem Krakowa, zwłaszcza w sezonie grzewczym, jest przekraczanie dopuszczalnych norm pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu. Zgodnie z dyrektywami UE stężenie dobowe 50 mikrogramów pyłu na metr sześć. nie powinno być przekraczane przez więcej niż 35 dni w roku. Tymczasem w Krakowie tylko od początku tego roku WIOŚ notował przekroczenia tej normy ponad 70 razy.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama