Sztuczna krew!

Niektórzy na jej widok mdleją. Ale nawet oni wiedzą, że krew ma ogromne znaczenia dla funkcjonowania naszego ciała. Bez krwi nie ma życia. Wydaje się, że wchodzimy w erę syntetycznej krwi.

Reklama

Po co nam krew? No właśnie, po co właściwie mamy „w sobie” krew? I to całkiem sporo, bo przynajmniej kilka litrów. Na każdy kilogram masy ciała mamy od 70 do 80 ml krwi. Całkiem sporo. Krew ma wiele funkcji, ale chyba najważniejsze dwie to transportowa i komunikacyjna. Czy można sobie wyobrazić funkcjonowanie np. kraju bez systemu dróg i kolei? Bez sieci telefonicznej i internetowej? Krew pełni w organizmie żywym takie funkcje jak drogi, kolej, telefonia i internet w gospodarce.

Rośnie zapotrzebowanie

Krew jest tkanką łączną. Składa się z wyspecjalizowanych komórek i „ośrodka”, w którym one pływają, czyli z osocza. Słowo „pływają” nie jest tutaj chyba najlepsze, bo wspomniane komórki (np. czerwone ciałka krwi) nie poruszają się aktywnie. Są raczej przepompowywane z miejsca na miejsce przez serce. Krew do każdego skrawka naszego ciała transportuje nie tylko tlen, ale także składniki pokarmowe. Ale na tym rola transportowa krwi się nie kończy. Transportuje także produkty przemiany materii, czyli w skrócie komórkowe odpadki. W ich skład wchodzą także dwutlenek węgla (który wydychamy) i mocznik (który wydalamy). Rola transportowa w pewnym sensie nakłada się na funkcje komunikacyjne. W krwiobiegu krążą hormony, które uwalniane albo wstrzymywane regulują pracę wielu narządów. Krew i naczynia krwionośne pełnią także rolę kanałów, którymi – w razie inwazji – brygady szybkiego reagowania mogą być przerzucone w dowolną część organizmu.

Tymi brygadami są np. fagocyty, czyli komórki żerne. Układ krwionośny jest kluczowym elementem układu odpornościowego. Gdyby do tego dodać to, że to dzięki krwi utrzymywana jest stała i optymalna dla działania naszego ciała temperatura, nie ma żadnych wątpliwości, że krew ma kluczowe znaczenie dla naszego funkcjonowania. Sprawę można jednak skomentować także od przeciwnej strony. Bez krwi albo z krwią, która jest chora, nie jesteśmy w stanie funkcjonować. To właśnie dlatego krwiodawstwo i krwiolecznictwo ma tak ogromne znaczenie. W Polsce liczba krwiodawców utrzymuje się na mniej więcej podobnym poziomie (w wielu krajach Europy gwałtownie spada), ale rośnie ilość operacji i przeszczepów. Rośnie zatem zapotrzebowanie na krew. Problem jest szczególnie odczuwalny w czasie wakacji, kiedy dawców jest mniej, a wypadków więcej. Każdy szpital musi mieć odpowiedni zapas krwi, i to w wielu odmianach. Krew krwi nie jest równa. Transfuzja może pacjentowi pomóc, ale tylko wtedy, gdy krew jest odpowiednio dobrana. Gdy z powodu pomyłki albo zaniedbania pacjent dostanie krew o innej grupie niż jego, może się to zakończyć szybką śmiercią. Dlatego właśnie tak wielkie nadzieje, nie tylko wśród lekarzy, wzbudzają prace nad syntetyczną krwią. Krwią, której będzie pod dostatkiem i którą będzie można podawać niezależnie od grupy, jaką ma pacjent.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama