Historia trzech medali

Ich wręczanie budzi emocje takie, jak rozdawanie Oscarów gwiazdom wielkiego ekranu. Tutaj też są gwiazdy, tyle że nauki. W Nagrodzie Nobla nie chodzi o pieniądze. Jej symbolem jest medal i dyplom.

Reklama

Nagrody, puchary, medale i inne cenne pamiątki zwykle są trzymane na honorowych miejscach. Nie inaczej jest w przypadku złotych medali, które przyznawane są laureatom Nagrody Nobla. Mają one wartość sentymentalną, ale też materialną – są wykonane z niemal czystego złota. Czasem jednak sytuacja wymaga starannego ukrycia takiego medalu. Tak było w czasie II wojny światowej w Danii, a historia ta jest naprawdę niezwykła.

Instytut Nielsa Bohra

II wojna światowa zaczęła się w Europie atakiem Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. W tym czasie Dania była krajem neutralnym, podobnie zresztą jak w czasie I wojny światowej. Tym większe było zaskoczenie Duńczyków, gdy w kwietniu 1940 r. wojska niemieckie przekroczyły jej granicę, łamiąc pakt o nieagresji. Kopenhaga, stolica, została zajęta bardzo szybko, ponieważ dotarł tam na transportowcu „Danzig” desant 800 doskonale wyszkolonych żołnierzy. Najznamienitszym duńskim uczonym pierwszej połowy XX w. był bez wątpienia fizyk Niels Bohr. Został laureatem Nagrody Nobla w 1922 roku. Już rok wcześniej jedna z najbardziej znanych duńskich firm, Carlsberg, postanowiła zasponsorować stworzenie w Kopenhadze Instytutu Fizyki Teoretycznej, znanego powszechnie do dziś pod nazwą Instytutu Nielsa Bohra. Sam Bohr otrzymał od Fundacji Carlsberga spory dom. Jako ciekawostkę można dodać, że był on wyposażony w bezpośrednie połączenie z browarem, tak więc fizycy dyskutujący często do późnych godzin nocnych mogli się delektować dobrym duńskim piwem.

Gdy Niemcy weszli do Danii, Bohr odizolował się od spraw politycznych, ale musiał sobie poradzić z pewnym szczególnym problemem, o którym niewielu miało pojęcie. Jeszcze przed wojną został on bowiem depozytariuszem szczególnych przedmiotów – medali noblowskich należących do dwóch Niemców – Maksa von Lauego oraz Jamesa Francka. Pierwszy z nich, laureat Nagrody Nobla w 1914 r., był zdecydowanym przeciwnikiem nazistów. Franck, który swoją nagrodę otrzymał w 1925 r., był niemieckim Żydem. Medale noblowskie w tamtych czasach były wykonywane z 23-karatowego złota, a więc miały w sobie 96 proc. czystego kruszcu. Złoto było cenne, a więc władze niemieckie zakazały obrotu tym metalem, a już szczególnie zakazane było wysyłanie go poza granice kraju. Dlatego zarówno von Laue, jak i Franck zdecydowali się zdeponować swoje cenne pamiątki w neutralnej Danii. Nikt wtedy nie przypuszczał, że Niemcy postanowią zająć ten mały kraj.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama