Błękitny jak węgiel

Polskie powietrze, szczególnie w zimie, jest aż ciężkie od smogu. Czy surowiec opracowany przez naukowców z Zabrza będzie lekarstwem na utrudnione oddychanie?

Polska jest obecnie jednym z krajów UE, w których powietrze należy do najbardziej zanieczyszczonych. W niemal wszystkich polskich miastach normy jakości powietrza są wielokrotnie przekraczane. Najgorzej jest zimą. Często stężenie pyłów zawieszonych PM 10 przekracza kilkaset procent normy. W takich sytuacjach oddychanie można porównać do palenia papierosów. I tak na przykład mieszkańcy dolnośląskiej Nowej Rudy – tylko oddychając – wciągają do swojego organizmu takie ilości szkodliwych substancji, jakby każdego dnia palili 3,5 papierosa. Co roku w Polsce z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera przedwcześnie ponad 40 tys. osób. Najwięcej pyłu dostaje się do naszych płuc zimą, w okresie grzewczym, i pochodzi z domowych kominów. Przyczyną wysokiego zanieczyszczenia jest palenie niskiej jakości węglem w piecach starego typu oraz spalanie odpadów. Jak poradzić sobie z tym problemem? Najbardziej radykalni działacze na rzecz czystego powietrza postulują całkowity zakaz palenia węglem. Jest to jednak rozwiązanie, którego koszty finansowe i społeczne mogą być ogromne. Wielu ludzi nie stać nie tylko na wymianę instalacji grzewczej na np. gazową, ale też na zakup innego niż węgiel surowca opałowego. Ogrzewanie domu gazem to koszt znacznie wyższy niż opalanie węglowe, a inne surowce są jeszcze droższe.

Błękitna rewolucja

Naprzeciw tym problemom wychodzą naukowcy z zabrzańskiego Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Badacze postawili sobie za cel opracowanie takiego rodzaju węgla, który nie będzie kopcił. Wszystko wskazuje na to, że właśnie osiągnęli sukces.

Opracowany przez nich tzw. błękitny węgiel ma wyższą wartość energetyczną niż jego tradycyjny odpowiednik, a ponadto w procesie spalania uwalnia do atmosfery nawet kilkanaście razy mniej trujących gazów i pyłów niż węgiel typu groszek (nie mówiąc o znacznie gorszej jakości węglach). Błękitny węgiel jest poddawany pilotażowym testom w kilku polskich miejscowościach. Palono nim już w Roszkowie pod Raciborzem i w podwałbrzyskiej Jedlinie-Zdroju. Obecnie jest testowany w Zabrzu i na jednym z krakowskich osiedli. Badania terenowe obejmą jeszcze Żywiec. Prowadzone na szeroką skalę testy, mające na celu potwierdzenie właściwości chemicznych, zakończą się w kwietniu. Kolejnym krokiem będzie uruchomienie produkcji na skalę przemysłową. O tym, czy błękitny węgiel uzdrowi polskie powietrze, zadecydują dwa czynniki. Pierwszym jest cena surowca. Jako że jego koszt jest nieznacznie wyższy niż węgla tradycyjnego, bez programu wsparcia, który obniżyłby cenę dla indywidualnego odbiorcy, nie ma wielkich szans na masowe stosowanie. Jednak dofinansowanie zabrzańskiego wynalazku może się opłacić dużo bardziej niż wymiana instalacji na np. gazowe, gdyż można nim palić również w tradycyjnych kotłach. Drugim warunkiem są rozwiązania prawne, które pozwoliłyby na wyeliminowanie palenia w piecach odpadami i fatalnej jakości mułem węglowym.

Jak czysto palić w starym kotle?

Choć błękitny węgiel nie został wprowadzony jeszcze do powszechnego użytku, już teraz istnieje możliwość znacznego ograniczenia dymu, jaki do atmosfery wypuszczają kotły starego typu. Ten zabieg nic nie kosztuje, a nawet pozwala zaoszczędzić parę groszy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • Maluczki
    14.02.2016 10:03
    Jak to jest?
    Ćwierć wieku nazad wszyscy palili w piecykach, kopciły huty, koksownie i co tylko mogło i smogu nie było.
    Obecnie hut ju nie ma, koksowni też już prawie nie ma, większość mieszkań ogrzewanych jest z dużych kotłowni, gazem i budynki są już ocieplone, a smog jest ogromny?
    Mi to pachnie wielką ściemą, większą niż Owsiakowa.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja