Tango z implantem

Po trzech latach uczestnictwa w międzynarodowym programie operacje kręgosłupa wykonywane w szpitalu górniczym nie odbiegają od światowych standardów, a lekarze opracowują własne metody leczenia, którymi dzielą się z innymi.

Reklama

Spine Tango to międzynarodowa baza danych dotyczących leczenia kręgosłupa. Została stworzona w 2000 roku w Szwajcarii na uniwersytecie w Bernie. Należy do niej ponad 50 szpitali z 14 krajów całego świata, m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Austrii, Włoch czy Brazylii. W 2013 r. do tego prestiżowego grona dołączył Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Bytomiu, stając się jedyną taką placówką na Śląsku oraz jedną z trzech w kraju. – Pracując na specjalnym module, mamy dostęp do gigantycznej bazy leczenia schorzeń kręgosłupa. Wiemy, jakie leczenie zastosowano w konkretnym przypadku, i jakie przyniosło ono efekty – wyjaśnia dr n. med. Jerzy Pieniążek, neurochirurg i dyrektor szpitala.

Nie do naprawy

Pomysłodawcą wprowadzenia tego programu w Bytomiu był dr Arkadiusz Jędrzejek. Lekarz podkreśla, że jest to bardzo przydatne. – Kręgosłup to narząd, którego nie można naprawić – zaznacza. – Możemy zrobić dużo, by naszymi zabiegami poprawić jakość życia pacjenta, ale nie damy mu nowego kręgosłupa. Dlatego opieramy się na danych z całego świata, aby dorównać do najlepszych.

W bazie Spine Tango opisanych jest 80 tys. przypadków – podkreśla. Metody leczenia stosowane przez bytomskich neurochirurgów docenił już komitet naukowy Eurospine. Jako jedyni przedstawiciele Polski zostali zaproszeni do Dubaju na międzynarodową konferencję poświęconą chirurgicznemu leczeniu schorzeń kręgosłupa. Jeden z dwóch wygłoszonych tam referatów przez dr. Arkadiusza Jędrzejka dotyczył oceny przez pacjentów wyników leczenia choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa w Oddziale Neurochirurgii i Neurotraumatologii WSS nr 4 w Bytomiu na podstawie ankiet Spine Tango. Drugi poświęcony był innowacyjnej polskiej metodzie leczenia kręgozmyku za pomocą implantu opracowanego przez firmę LfC przy współpracy z lekarzami z bytomskiego Oddziału Neurochirurgii.

– Najważniejsze, że wyniki leczenia pozytywnie oceniają sami pacjenci – zaznacza dr Jerzy Pieniążek. – Nie jest to ani długotrwałe, ani skomplikowane. Wypełniają specjalną ankietę dotyczącą jakości ich życia – tłumaczy.

Oceń – nie stracisz renty

Pacjenci na całym świecie odpowiadają na takie same pytania. Są one bardzo zróżnicowane – począwszy od dolegliwości bólowych, po jakość życia towarzyskiego. Pierwszą ankietę pacjenci otrzymują przed zabiegiem, drugą – miesiąc po.

Wyniki pracy dziewięcioosobowego zespołu neurochirurgów bytomskiego szpitala górniczego byłyby jeszcze bardziej miarodajne, gdyby pacjenci wypełniali ankiety co pół roku. – Otrzymują je, ale ankiety nie wracają do nas. Przypuszczam, że kiedy stan pacjenta poprawia się, nie ma on potrzeby wizyty u lekarza – sugeruje dr Arkadiusz Jędrzejek.

– Niektórzy mogą obawiać się utraty świadczeń rentowych, jedynego źródła utrzymania. Zapewniam jednak, że nie ma ku temu podstaw. Gwarantuję, że nasze ankiety służą tylko do opracowań naukowych – zapewnia i apeluje do pacjentów operowanych w szpitalu od 2013 roku o wypełnienie ankiet i dostarczenie ich do Oddziału Neurochirurgii.

Na oddziale Neurochirurgii i Neurotraumatologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu rocznie operowanych jest około 700 pacjentów. U 400 wykonuje się operację kręgosłupa. Dzięki uczestnictwie w programie Spine Tango neurochirurdzy z całego świata wymieniają się doświadczeniami. Jak przypominają lekarze, osób ze schorzeniami kręgosłupa stale przybywa. Szacuje się, że problem ten dotyka już 90 proc. populacji po 50. roku życia. Aktualnie bóle pleców są drugą po przeziębieniach przyczyną wizyty u lekarza.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama