Zamiast "prób i błędów" leczenie "skrojone na miarę"

Współczesna medycyny przestaje polegać wyłącznie na leczeniu chorych metodą "prób i błędów", a coraz częściej wykorzystuje terapie "skrojone na miarę" - powiedzieli w środę eksperci podczas I Międzynarodowego Forum Medycyny Personalizowanej w Warszawie.

Reklama

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział, że trzeba będzie opracować w medycynie nowe wytyczne i standardy postępowania wykorzystujące najnowsze osiągnięcie biologii molekularnej. "Nie tworzymy nowych reguł, jedynie sięgamy głębiej do poziomu molekularnego, żeby uzyskać lepsze efekty leczenia" - podkreślił.

Jego zdaniem, medycyna personalizowana jest współczesnym rozwinięciem idei Hipokratesa, według której konkretny cierpiący człowiek jest ważniejszy niż sama choroba. "Jako lekarze początkowo posługiwaliśmy się intuicją, później powstała medycyna oparta na faktach, teraz sięgamy do cech genetycznych, od których również zależą efekty leczenia" - dodał Radziwiłł.

Prof. Jacek Jassem z Międzynarodowego Forum Medycyny Personalizowanej powiedział, że główną ideą tej medycyny jest zastosowanie właściwej profilaktyki i najlepszego leczenia w najbardziej odpowiednim czasie. "Medycyna personalizowana największe zastosowanie ma w onkologii, ale coraz częściej wykorzystuje się ją w kardiologii, reumatologii i neurologii" - dodał.

Według zastępcy dyrektora ds. nauki Centrum Onkologii w Warszawie, prof. Janusza A. Siedleckiego, przełom nastąpił w latach 90. XX w., gdy dzięki postępowi w biologii molekularnej zaczęto wykrywać zaburzenia i mutacje genetyczne sprzyjające rozwojowi nowotworów i innych schorzeń. Dzięki tamtym odkryciom przed ponad 10 laty zaczęto wprowadzać leki ukierunkowane molekularnie.

"Są to leki o całkowicie odmiennych mechanizmach działania, bezpieczniejsze w użyciu i w dłuższym okresie bardziej również opłacalne" - powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Personalizowanej prof. Zbigniew Gaciong. Wpływają one na wysyłane przez komórki sygnały molekularne. Na przykład powodują, że komórki nowotworowe dzielą się w nieskończoność. Odkrycie takiego sygnału pozwala opracować lek, który może go hamować i powstrzymać progresję choroby nowotworowej.

Tak działające leki są już stosowane m.in. u chorych na raka piersi (zaburzenia genu HER2), niedrobnokomórkowego raka płuca (mutacja w genie EGFR), czerniaka (BRAF) oraz raka jelita grubego (KRAS). W Stanach Zjednoczonych na tego rodzaju terapie personalizowane przypada już ponad 20 proc. wszystkich zatwierdzanych nowych leków.

"Kłopot polega na tym, że w komórkach jest bardzo dużo sygnałów molekularnych, a potrafimy wpływać tylko na niektóre z nich" - podkreślił prof. Siedlecki. Z tego powodu niektórym chorym z zaawansowaną chorobą nowotworową można przedłużyć życie, natomiast na ogół nie można ich już wyleczyć.

Konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski podkreślił, że leczenie ukierunkowane pozwala lepiej dobrać terapię do konkretnego pacjenta. Trzeba tylko zbadać, jakie występują u niego zaburzenia genetyczne. Dawniej stosowano tę samą terapię u wszystkich chorych z danych typem nowotworu, jednak u niektórych pacjentów ona nie działa lub była niedostateczna. Posługując się metodą "prób i błędów" trzeba wtedy zmieniać leczenie.

"Medycyna personalizowana polega również na tym, że u tego samego pacjenta oprócz nowych leków można zastosować różne metody leczenia, trzeba tylko odpowiednio je do niego dobrać" - powiedział prof. Lucjan Wyrwicz z Centrum Onkologii w Warszawie. Jako przykład podał leczenie zaawansowanego raka odbytu, w którym stosowana jest chirurgia, chemioterapia i radioterapia. W jednym ze schematów tej terapii stosowanym już w Polsce leczenie napromienianiem może być skrócone z pięciu tygodni do pięciu dni.

Medycyna personalizowana pomaga również wcześniej wykrywać nowotwory, jeszcze w fazie przedinwazyjnej, kiedy leczenie jest najbardziej skuteczne. Coraz częściej wykorzystywane są do tego tzw. biomarkery, czyli białka, których poziom we krwi rośnie, gdy rozwija się nowotwór. W przyszłości testy krwi będę wykorzystywane w badaniach przesiewowych wykonywanych u ludzi zdrowych, którzy nie mają jeszcze objawów choroby.

Stosowane jest leczenie prewencyjne u kobiet z mutacją w genach BRCA1 i BRCA2, zwiększających ryzyko zachorowania na raka piersi raz jajnika. Polega ono na usunięcie zdrowego jeszcze narządu zanim rozwinie się w nim nowotwór złośliwy. Na takie operacje - usunięcia obu piersi oraz jajników - zdecydowała się amerykańska aktorka Angelina Jolie.

Polska Koalicja Medycyny Personalizowanej opublikowała na konferencji deklarację, w które podkreśla, że potrzebne są zmiany legislacyjne, które mogą ułatwić wprowadzanie najnowszych osiągnięć diagnostyki molekularnej i terapii personalizowanych.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama