Oczywista oczywistość

Bywa czasami tak, że to, co oczywiste, jest przed nami z jakichś powodów ukryte.

Czasami intuicja podpowiada nawet dobre rozwiązania, ale z jakichś powodów nie wprowadzamy ich w życie. I tak pojawiają się mniej lub bardziej skomplikowane recepty, które albo nie rozwiązują problemu wcale, albo robią to nieskutecznie. Cywilizowany świat wierzy, że najlepszym sposobem na zatrzymanie obniżającego się wieku inicjacji seksualnej jest prowadzona od najmłodszych lat edukacja seksualna. Nikogo specjalnie nie zastanawia to, że w krajach, w których tak właśnie się robi, wiek inicjacji seksualnej sukcesywnie spada, a liczba przedwczesnych ciąż rośnie. To tylko jeden z wielu przykładów.

Niedawno znalazłem kolejny. Problem picia alkoholu i zażywania narkotyków przez dzieci jest realny. W niektórych krajach, w niektórych grupach społecznych alarmujący. Wiemy o tym. I czasami nawet próbujemy coś z tym zrobić. Na przykład wprowadzając zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim. Co za bzdura. To może jeszcze większy podatek przyłożyć? Będzie drożej, to będą mniej kupować. Logiczne? Nie! Będzie drożej, to więcej zarobią przemytnicy, a dzieciaki będą kupowały alkohol czy inne używki z nieznanego źródła. Co więc robić?

Na Islandii odsetek upijających się 16-latków w ciągu ostatnich 20 lat spadł z 42 proc. do 5 proc. To efekt wprowadzenia bardzo mądrego programu przeciwdziałania uzależnieniom. I teraz zaskoczenie. Główną osią programu było przekonanie rodziców, by więcej czasu spędzali ze swoimi dziećmi. Drugim filarem było zapewnienie nastolatkom możliwości uprawiania sportu. Szkoły i lokalne społeczności nie dostawały pieniędzy na pogadanki o szkodliwości alkoholu, tylko na zajęcia sportowe.

Dziecko pozostawione bez opieki łatwo może wpaść w kłopoty. I nic tu nie pomogą plakaty, kosztujące krocie kampanie telewizyjne czy przekonywanie autorytetów. Od kiedy młody człowiek słucha autorytetów? Młody człowiek chce spędzać czas z bliskimi, a szczególnie z rodzicami. Oczywista oczywistość – prawda? Ale to nie wszystko. Rząd Islandii zarządził, że po godzinie 22 (zimą) i po północy (latem) dziecko nie ma prawa być poza domem. Tak, tam dla młodzieży obowiązuje godzina policyjna. A teraz, drogi Czytelniku, zamknij oczy i wyobraź sobie u nas wprowadzenie takiego przepisu.

Opieka i czas poświęcony dziecku zawsze przynoszą najlepsze rezultaty wychowawcze. Największym wrogiem jest za to nuda. Wie to każdy, kto obserwuje dziecko zmęczone wycieczką. Nie, nie do centrum handlowego. Wycieczką do lasu, w góry, nad rzekę.

Przy okazji okazało się, że regularne zajęcia sportowe organizowane po lekcjach znacząco zmniejszały odsetek pijących nastolatków nawet wśród tych, u których w domu rodzice nadużywali alkoholu. Czyli nie tylko można chronić młodych ludzi przed wpadnięciem w kłopoty, ale także wyciągać z nich tych, którzy są na skraju.

Lubię, jak ktoś zauważa oczywistą oczywistość. Wiele nerwów kosztuje mnie, kiedy wielu udaje, że jej nie widzi.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| NAUKA, RODZINA

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja