Przyszłość będzie inna

Lubimy fantazjować. I super. Bez tego nie ma rozwoju.

Reklama

Lubię przeglądać stare gazety. Szczególnie gdy mogę w nich przeczytać przewidywania przyszłości. Czasami zdarzy się obrazek świata za 100 lat, kiedy indziej jakieś szacunki liczbowe. Czasami nie potrafię powstrzymać śmiechu, kiedy indziej łapię się za głowę. Jak to możliwe, że ktoś mógł wpaść na taki pomysł?

100 lat temu wielu przewidywało, że podstawą transportu przyszłości będą latające samochody. Uważano, że będziemy budowali domy tak wysokie, że ludzie będą mieszkali w chmurach. Przewidywano, że zamieszkane przez człowieka będą głębiny oceanów, Księżyc i inne planety. Wszystko miało być wybetonowane i wyasfaltowane. Samochody miały mieć napęd nuklearny. W ogóle wszystko miało być zasilane energią z atomu. A potrawy miały być z tubki. Tak – przewidywano – miałwyglądać świat w 2000 roku. Jak dobrze, że nic się nie sprawdziło!

Lubimy fantazjować. I super. Bez tego nie ma rozwoju. Czasami próbuję sobie wyobrazić, jak ten rozwój może wyglądać. Widzę dzień dzisiejszy u dołu i jak gdyby pień drzewa idący ku górze. Nawet prosty jest. Tak, przewidywanie tego, co będzie jutro, pojutrze albo za tydzień, nie jest obarczone większym ryzykiem. Ale im bardziej kierujemy głowę ku niebu, tym pień w mojej wyobraźni bardziej się rozgałęzia. Każdy centymetr w górę to kolejne rozgałęzienia. Którą drogę wybierze czas? Nie mam pojęcia. Po ludzku powinien wybrać te najgrubsze konary. Całe szczęście, że nasza intuicja nie ma tutaj nic do rzeczy. Najmniejsze gałązki w koronie drzewa mogą dawać znacznie więcej liści niż duże konary. Te duże – przy pierwszej lepszej zawierusze – połamią się pierwsze.

Nikt nie przewidział internetu. Gdy ten się pojawił, uważano, że nie jest niczym praktycznym. Nikt nie przewidział ekspansji komputerów. W 1946 roku prezes koncernu IBM Thomas Watson na prezentacji komputera stwierdził, że tego typu maszyny nigdy nie będą powszechne. Przewidywano, że przyszłość będzie pełna humanoidalnych robotów, ale nikt nie przewidział, że wcześniej zacznie działać „inteligencja” zawieszona w sieci.

Duński naukowiec Niels Bohr wiek temu miał zażartować, że przewidywanie jest bardzo trudne, szczególnie jeśli chodzi o przyszłość. Nic dodać, nic ująć. To jaka będzie przyszłość? Inna, niż nam się dzisiaj wydaje. Jedno jest jednak pewne. Czynnikiem, który będzie ją budował, będą nasze dzieci. Przyszłość będzie taka, jakie będzie pokolenie, które dzisiaj kształtujemy.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| NAUKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama