Wiara w spotkaniu z nauką - Dwa światy heterogeniczne

Fragment książki "Bóg, niepotrzebna hipoteza?", Wydawnictwo WAM, 2004 .:::::.

Wiara i nauka: ciekawe zestawienie pojęć. Przyjrzyjmy się więc bliżej! Nauka? To fascynujący świat badań nad materią i życiem! By się z nim zapoznać, należy wspólnie przewędrować galerie wielkich muzeów historii naturalnej w Londynie, Paryżu czy Nowym Jorku. Cztery miliardy lat dziejów życia, niezwykła, mieniąca się wszystkimi barwami parada odkryć i znalezisk: od raf koralowych po wielobarwne anemony, od zdumiewającego świata owadów do jeszcze bardziej zadziwiającego świata olbrzymich gadów drugorzędu, albo – bliżej już naszej epoki: do roju niezliczonych odmian ssaków, w tak bardzo zróżnicowanych warstwach ekologicznych naszej planety. Trzeba by się pogrążyć w ciszę naszych nowoczesnych laboratoriów, podpatrzeć naszych naukowców siedzących przy mikroskopach, laserach, potencjometrach, wirówkach i spektrometrach. Trzeba by odwiedzić olbrzymie obserwatoria, na Mont Palomar czy na Pic du Midi, przyj-rzeć się wędrówkom wielkich mgławic, zgłębić tajemnice kwa-zarów, czarnych dziur i antymaterii. Albo jeszcze: znaleźć się na Przylądku Kennedy’ego w momencie startu pojazdu kosmicznego, zajrzeć do laboratoriów Gif-sur-Yvette czy Bethesdy, gdzie jest opracowywany ambitny projekt HUGO, stawiający sobie za zadanie rozszyfrowanie kodu ludzkiego genu. Nauka! Trzeba by przeczytać Claude’a Bernarda, Einsteina, Freuda, Prigogine’a, Poincarégo...

Wiara podejmująca ryzyko spotkania z nauką? Ale przez wiarę wkraczamy przecież w absolutnie inny świat. Trzeba pozostawić na progu białe kitle i teleskopy, odczynniki i liczniki Geigera. Atmosfera, jaką instynktownie odczujemy, będzie się nam kojarzyła raczej z krużgankami Vézeley lub nawą Notre-Dame albo z oratorium Małych Sióstr Jezusa, które odwiedziliśmy poprzedniej zimy w faveli na przedmieściach Rio de Janeiro. A może wolicie pustą plażę, szmer morza i migotanie świetlików pod roz-gwieżdżonym lipcowym niebem?... Odłożyliście na bok opasłe tomy przeglądów naukowych i uczone encyklopedie. Książecz-ka, którą trzymacie na kolanach, to Ewangelia Jezusa Chrystusa lub któryś rozdział Księgi Wyjścia. A może nawet zamknęliście już i te Pisma, czując jak Duch Boga mówi do waszych serc. Nauka i wiara: niezwykłe skojarzenie! Jak uzasadnić ich połączenie, jak przeżywać ryzyko ich konfrontacji?


 

Fragment książki "Bóg, niepotrzebna hipoteza?", wydanej przez
Wydawnictwo WAM

Książkę można kupić w księgarni Wydawnictwa: http://ksiazki.wydawnictwowam.pl/

 

 

 

 

 

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama