Powód uzależnienia od komputera

Uzależnienia od komputera i internetu rodzą się często z powodu braku więzi w rodzinie – uważa ks. kan. Józef Walusiak, który prowadzi Katolicki Ośrodek Wychowania i Resocjalizacji Młodzieży "Nadzieja" w Bielsku-Białej. Duchowny apeluje do rodziców, by jak najwięcej czasu spędzali razem ze swymi dziećmi.

Kapłan przyznaje, że uzależnionych od internetu jest coraz więcej. Sprzyja temu też nieświadomość rodziców. „Wielu mówi, że nie przypuszczało, że ich dziecko może mieć z tym jakiś problem. Coraz więcej mam telefonów o pomoc. Wielu nie docenia też wagi problemu” – zauważa ks. Walusiak.

Jak podkreśla duchowny, ważnym symptomem uzależnienia od gier komputerowych i internetu jest utrata kontaktu z rzeczywistym światem. „Dziecko staje się wyobcowane, trudno się z nim dogadać. Jest bierne, sprawia wrażenie nieobecnego. Często są to zmiany, które nie pasują do wcześniejszego zachowania dziecka” – dodaje ksiądz i apeluje do rodziców, by byli jak najbliżej swych dzieci, szczególnie w okresie wakacji.

Ks. Walusiak uważa, że niezwykle trudno walczyć z uzależnieniami komputerowymi, gdyż w Polsce brakuje stacjonarnych ośrodków specjalizujących się w tej dziedzinie. „Nie znam ośrodków, które mogłyby przyjąć do siebie na 2-3 miesiące osoby mające z tym problem. Około 15 proc. telefonów, jakie otrzymujemy, dotyczy właśnie tego uzależnienia. Odsyłamy rodziców do innych poradni lub terapeutów” – zaznacza ksiądz.

W bielskim ośrodku „Nadzieja” nieustannie przebywa kilkanaście młodych osób zagrożonych bądź uzależnionych od substancji wziewnych, środków toksycznych, narkotyków, leków, kleju, alkoholu czy tytoniu.

Młodzież przyjmowana jest najpierw na czas próbny, który trwa miesiąc. W tym okresie nie ma ona możliwości odwiedzin, korespondencji czy wyjścia poza ośrodek. Przyjmowane są zarówno osoby wierzące, jak i niewierzące, jednak cały proces wychowawczy jest ściśle oparty jest na wartościach chrześcijańskich.

W ciągu 18 lat działalności ośrodka z jego pomocy skorzystało około tysiąca uzależnionych. Wśród nich znaleźli się również Polacy mieszkający na stałe zagranicą. Od samego początku dyrektorem ośrodka jest ks. Walusiak.

W Bielsku-Białej działa także hostel Fundacji „Nadzieja” – katolicka placówka przeznaczona dla młodzieży, która ukończyła podstawowy cykl terapii w ośrodkach stacjonarnych, a z różnych przyczyn nie ma możliwości powrotu do domu rodzinnego.

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama