Czas w las

Nagle gaśnie światło. Tuż za mną rozlega się ryk jakiegoś zwierzęcia. Słychać też odgłosy walki, jakby kilka kroków ode mnie, i trzask łamanych łopat poroża. Jestem w leśnej sali edukacyjnej Nadleśnictwa Katowice. Mało kto wie o setkach podobnych miejsc, które w całym kraju przygotowali dla turystów leśnicy.

Romek, nasz fotoreporter, był zdumiony, bo wychował się kilka kilometrów od siedziby Nadleśnictwa Katowice, a nie wiedział o dostępnych tu atrakcjach. Można tu pospacerować ścieżką dydaktyczną, latem obejrzeć pokazowy ul, w którym przez szybę widać pracujące pszczoły, zimą obserwować, jak do karmników zlatują się stada sikorek i wróbli, gili i dzwońców. Idąc ścieżką wzdłuż potoku, możemy zobaczyć po kolei zmieniające się rodzaje lasu: bagniste torfowisko wysokie przechodzi w łęg, potem w ols ze stojącą wodą. Dalej, w części ścieżki ogólnodostępnej przez całą dobę, stoi 11 drewnianych, zadaszonych tablic informacyjnych. Nad zarastającym trzcinami stawem, który w XVII w. był źródłem wody dla miejscowej kuźnicy, tablica informacyjna wyjaśnia, w jaki sposób staw z czasem całkiem wypełni się osadami, wówczas w miejscu dzisiejszych szuwarów powstanie łąka, a później wyrośnie las.

Wizyta na rykowisku
Najciekawsza jest leśna sala edukacyjna w siedzibie nadleśnictwa. Leśnicy zastosowali tu techniki multimedialne: gdy głos z głośników opowiada o poszczególnych zwierzętach, reflektory w ciemnej sali punktowo wyławiają je z zakamarków gablot – na przykład małą żmiję zygzakowatą, wijącą się w trawie u stóp większych zwierząt, koszatkę uczepioną gałęzi, jeża. Można włączyć wersję śląską, a wtedy głos z głośników opowiada gwarą, że jeż zjada „roztomajte chroboki i glizdy”, że jednej nocy potrafi zdjeć nawet 800 chrząszczy. – A tu mamy kilkaset nagrań głosów różnych zwierząt. Goście mogą samodzielnie wpisać na klawiaturze numerycznej na przykład głos daniela – pokazuje Bolesław Bobrzyk, inżynier nadzoru z Nadleśnictwa Katowice, wstukując odpowiedni kod. W tym momencie światła gasną, a z głośników słychać ryki walczących danieli, łamiących sobie łopaty poroża, jakby działo się to nocą kilka kroków od nas. Sala edukacyjna jest dostępna dla wszystkich grup zorganizowanych. Jeśli taka się zbierze, wystarczy zadzwonić do nadleśnictwa i umówić się na konkretny termin. Można też poczekać na tzw. dni otwarte, kiedy sala w weekend jest dostępna dla wszystkich zwiedzających.

W całym kraju leśnicy stworzyli ponad 5,5 tys. różnych obiektów edukacyjnych (kilkadziesiąt ośrodków edukacji leśnej, tysiące ścieżek i punktów informacyjnych, ponad sto parków i ogrodów dendrologicznych). Chętnie korzystają z nich uczniowie i studenci, uczestniczący w tzw. zielonych szkołach lub wykładach, goście imprez i konferencji organizowanych w ośrodkach Lasów Państwowych, oraz turyści. Swego rodzaju centralnym punktem w zakresie turystyki połączonej z edukacją jest Ośrodek Kultury Leśnej w Gołuchowie koło Kalisza, gdzie w pięknie odrestaurowanej XIX-wiecznej powozowni, owczarni i oficynie pałacu Czartoryskich leśnicy stworzyli Muzeum Leśnictwa. Można tam odwiedzić również m.in. Pokazową Zagrodę Zwierząt z żubrami, konikami polskimi, danielami i dzikami, lub pospacerować po ogromnym parku – arboretum w stylu angielskim (zajmuje on prawie 160 ha). Wszystkie obiekty i miejsca edukacji leśnej łączy jedno – Lasy Państwowe stworzyły je z własnych środków i udostępniają je wszystkim chętnym za darmo.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja