Czuję się tam wolna

O zdobywaniu kosmosu, latach treningów i serze roquefort z Claudie Haigneré, francuską astronautką, rozmawia Tomasz Rożek.

Reklama

Claudie Haigneré francuska astronautka i doktor nauk medycznych (specjalizacje: medycyna kosmiczna, reumatologia i neurofizjologia). W latach 2002–2004 minister ds. badań naukowych i nowych technologii, a w latach 2004–2005 minister ds. europejskich w rządzie Francji. Dzisiaj kieruje centrum naukowym Universcience pod Paryżem.

Tomasz Rożek: Czego my tak właściwie szukamy w kosmosie?
Claudie Haigneré: – Granic, które można przekraczać. By było to możliwe, cały czas musimy udoskonalać technologie, jakie mamy do dyspozycji. Często występuję publicznie i opowiadam o tym, czego jako astronautka doświadczyłam. Niezależnie od tego czy mówię do dzieci, czy dorosłych, widzę, że my, ludzie, potrzebujemy wizji i marzeń. Poszukiwanie i dowiadywanie się, zaspokajanie naszej ciekawości – to nam daje siłę do życia. Chęć przeżycia przygody, naukowej, intelektualnej, w zasadzie każdej, charakteryzuje nas jako ludzi i jest nam potrzebne do funkcjonowania. Tak samo jak nowe technologie, elektronika, telekomunikacja, nowe materiały czy wiedza, także ta biologiczna.

Czego bardziej nam trzeba: nowych technologii czy wizji i marzeń o przekraczaniu granic?
– Tych dwóch rzeczy nie da się rozdzielić. Możemy marzyć, ale gdy będziemy chcieli te marzenia realizować, potrzebujemy technologii. Nasz rozwój napędzają marzenia. I to jest właśnie siła badań kosmicznych.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

TAGI| ASTRONOMIA, NAUKA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama