"Szpiegowskie muchy" w armii

Inżynierowie w USA pracują nad budową małych samolotów bezzałogowych ("dronów") wielkości ptaków lub nawet owadów, które podobnie jak istniejące już na wyposażeniu Pentagonu większe drony służyłyby do rażenia nieprzyjaciela i szpiegowania.

Reklama

Jak podał poniedziałkowy "New York Times", mikrodrony są tak skonstruowane, aby odtwarzały mechanikę lotu takich owadów jak motyle lub ćmy, oraz ptaków, np. jastrzębi. Ponieważ aerodynamika lotu ptaka jest bardziej skomplikowana, projektanci koncentrują się raczej na kopiowaniu owadów.

Miniaturyzacja dronów jest kolejnym etapem rozwoju technologii amerykańskich sił powietrznych, które w coraz większym stopniu opierają się na samolotach bezzałogowych.

Pentagon posiada ich obecnie około 7000, podczas gdy 10 lat temu miał tylko niecałe 50. W najbliższej dekadzie planuje się zmniejszanie liczby samolotów załogowych, natomiast liczba wielozadaniowych dronów takich jak Reaper, który służy do atakowania celów nieprzyjacielskich i zbierania informacji wywiadowczych, ma się zwiększyć prawie czterokrotnie, do 536.

Resort obrony chce w przyszłym roku przeznaczyć na budowę samolotów bezzałogowych prawie 5 mld dolarów i zwrócił się o takie fundusze do Kongresu. Szkoli się też "pilotów", czy raczej operatorów, którzy zdalnie kierują lotami takich maszyn - w samym tylko bieżącym roku planuje się ich wyszkolić 350.

"Szpiegowskie muchy", jak określa Pentagon swoje konstrukcje, mają być wyposażone w czujniki i mikrokamery do wykrywania sił nieprzyjaciela, broni nuklearnych i ofiar ataków, uwięzionych np. w gruzach zburzonych budynków.

Drony odgrywają coraz ważniejszą rolę w wojnach obecnie prowadzonych przez USA. Samoloty takie, zdalnie sterowane przez CIA, obserwowały dom, w którym ukrywał się w Pakistanie Osama bin Laden, zabity 2 maja przez amerykańskie siły specjalne.

Ostatnio wskutek ataku samolotu bezzałogowego zginął jeden z czołowych terrorystów w Pakistanie, Ilyas Kashmiri. Od 2006 r. drony zabiły ponad 1900 radykalnych islamistów w północno-zachodnich, plemiennych regionach Pakistanu.

 

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| USA, WOJSKO

Zobacz

  • polak
    20.06.2011 19:30
    1900 radykalnych Islamistów? Co to za propagandowa nowomowa w katolickim magazynie? Amerykanie zabili 1900 osób swoimi morderczymi zabawkami a ostanią rzeczą jaką wiemy jest kim ci ludzie byli. Ale byli ludźmi na pewno. Nie ma jak to zabijać ludzi jak w grze komputerowej..
  • p
    28.06.2011 23:48
    Samoloty bezzałogowe przekazują armii USA cenne informacje. Jest to jednak zbyt duży natłok informacji aby można było je na bieżąco analizować. W związku z tym zatrudnia się coraz więcej personelu aby mieć więcej par świadomych oczu, a równocześnie konstruuje się oprogramowanie które ma automatycznie będzie analizować wynajdywać cele, a potem automatycznie je niszczyć.
    Moralność jak widać jest wielu osobom obca.
    A tak na marginesie na jednym z filmików z ogłoszenia przez rząd USA faktu zabicia Osamy, widać jak wiceprezydent USA Joe Biden dzwoni do ważnych osobistości z tą informacją. Nie wiem po co puszczali ten filmik, może aby pokazać atmosferę radości i ekscytacji. Na ekranie komputera przy którym siedział wiceprezydent widać przez moment wygaszacz- wybuch bomby atomowej. Albo to zboczenie zawodowe, albo panowie się na coś szykują, mentalnie też.
  • Anonymous
    02.08.2012 02:40
    Taka mucha jak na zdjęcjiu już istieje nie napisze czym się zajmuje ale powiem wam że te muchy latają koło ludzi w domach a ludzie o tym nic nie wiedzą jak i społeczeństwo ta mucha sie ładuje za pomocą skrzydełek słonca a chłodza sie na zimych podłogach itp ;]
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama