Schudnąć z głową

Reklamy przekonują, że środki na odchudzanie w mig sprawiają utratę zbędnych kilogramów. Z reklam nie dowiemy się jednak, że ich zażywanie często bywa nieskuteczne, a może być nawet niebezpieczne!

Reklama

Motywacją do tego, by zacząć się odchudzać, jest kwestia wyglądu albo ostrzeżenie lekarza, że dalsze tycie oznacza ryzyko zawału serca i postępów cukrzycy. Najlepiej nie czekać, aż BMI (czyli wskaźnik masy ciała) przekroczy 30, poza którą zaczyna się otyłość, tylko gdy pojawia się nadwaga, pomyśleć o schudnięciu. Swoje BMI policzyć łatwo. Wystarczy podzielić masę ciała (w kilogramach) przez wzrost (w metrach) podniesiony do kwadratu. BMI w granicach 18,5–24,9 to norma; 25–29,9 – nadwaga, a powyżej 30 – otyłość.

Organizm na głodzie

Im jesteśmy starsi, tym nasz metabolizm, czyli tempo przemiany materii, wolniejszy. A to oznacza, że jeśli dziś ważymy o 5 kg za dużo i nie zmienimy stylu życia, to nawet gdy nie będziemy jeść więcej niż przewidywana norma dla naszego wieku i płci, nadwaga będzie się powiększać. A zrzucić zbędne kilogramy nie jest łatwo. Większość osób, którym po ogromnych wyrzeczeniach udaje się schudnąć kilka, a nawet kilkanaście kilogramów, po pewnym czasie wraca do dawnej wagi. Bo nie wystarczy przez miesiąc stosować dietę, a potem wrócić do dawnego sposobu odżywiania. Najtrudniejsze jest właśnie utrzymanie wagi.

Problemy z utrzymaniem wagi po kuracji odchudzającej mają szczególnie osoby, które schudły szybko i dużo. Gdy jemy mniej, organizm przyzwyczaja się do stanu „bycia na głodzie” i przestraja swoje funkcjonowanie. Spada wówczas tzw. podstawowa przemiana materii (niezbędna do podtrzymania funkcji życiowych). Gdy wracamy do przyzwyczajeń sprzed stosowania diety, bilans energetyczny staje się mocno dodatni. I tyjemy szybciej, niż wcześniej traciliśmy na wadze. Kiedy po pewnym czasie znów zabieramy się za odchudzanie, jest to znacznie trudniejsze.

Dieta cud

Atkinsa, plaż południowych, kopenhaska, z Wall Street... Tak naprawdę na każdej diecie można schudnąć, pod warunkiem że będzie dostarczała dziennie mniej energii, niż potrzebuje nasz organizm. Nie mogą być zbyt restrykcyjne, gdyż drastyczne ograniczenia, stosowane przez dłuższy czas, powodują niedobory składników mineralnych i witamin. To dlatego kobiety odchudzające się notorycznie często mają osteoporozę (z powodu wykluczania produktów mlecznych).

Nie jest dobrym pomysłem przyspieszanie odchudzania metodą opuszczania niektórych posiłków. Na kolejny zjada się więcej i, w efekcie, tyje. Ideałem byłoby spożywanie w trakcie odchudzania pięciu posiłków dziennie, za to niewielkich, w odstępach mniej więcej trzygodzinnych. Ważne jest jednak, by między nimi nie podjadać.

Odchudzanie bez ćwiczeń jest zdecydowanie mniej skuteczne. Można wybrać aktywność, która najbardziej odpowiada charakterowi (spacery, jogging, nordic walking, pływanie, jazda na rowerze), ważne, by robić to systematycznie. Spacer przynajmniej pół godziny dziennie – codziennie – jest obowiązkowy.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

TAGI| NAUKA, ZDROWIE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama