Srebrne skarby Atlantyku

Skarby częściej znajduje się w morskich głębinach niż na pirackich wyspach opisywanych w awanturniczych powieściach. Jeden z największych odkryto właśnie w Atlantyku.

Był wczesny ranek 1 marca 1941 r., trzynaście dni po zatonięciu frachtowca SS Gairsoppa. Skalistym wybrzeżem w Lizzard, w zatoce Caerthillian, w Kornwalii, spacerują trzy uczennice, które, jak wiele innych dzieci, znalazły się tutaj po ewakuacji z bombardowanego Londynu. Nagle blisko plaży zauważają walczącą z falami niewielką łódź ratunkową. Łódź przewraca się do góry dnem, a płynący w niej ludzie wypadają za burtę. Jedna z dziewcząt biegnie w kierunku plaży. Krzyczy do rozbitków, by płynęli do brzegu, bo zaraz nadejdzie pomoc. Druga pędzi na pole miejscowego farmera. Farmer dociera na plażę niemal w ostatniej chwili. Wyciąga na brzeg marynarza. Pozostali rozbitkowie toną. Ocalony to R. H. Ayres, drugi oficer SS Gairsoppa.

Tragiczny rejs

122-metrowy frachtowiec SS Gairsoppa został zwodowany w 1919 r. Po wybuchu II wojny światowej brytyjskie ministerstwo transportu wojennego przeznaczyło go do zaopatrywania wojska. Swój ostatni, tragicznie zakończony rejs rozpoczął w Kalkucie w grudniu 1940 r. Na jego pokładzie znajdowały się 84 osoby oraz ładunek stali i herbaty, a także 2817 sztab srebra o łącznej wadze ponad 198 ton. Wówczas wartość ładunku srebra wynosiła 600 tys. ówczesnych funtów szterlingów, co dzisiaj stanowi równowartość 155 milionów.

Portem docelowym miał być Liverpool, jednak okręt nigdy tam nie dotarł. SS Gairsoppa wraz z konwojem SL-64 płynął początkowo przez niebezpieczne wody Atlantyku bez eskorty. Miał dołączyć do innego konwoju chronionego przez dwa okręty wojenne. Jednak ciężko załadowany statek zredukował – ze względu na sztorm i niezwykle wysokie fale – swoją prędkość. Kiedy okazało się, że wkrótce wyczerpie się węgiel, frachtowiec odłączył się od konwoju i bez eskorty samotnie popłynął w kierunku Gawry w zachodniej Irlandii, by uzupełnić paliwo. Dwa dni później został zauważony przez niemiecki morski samolot patrolowy dalekiego zasięgu Focke-Wulf Kondor. Maszyny te we współpracy z łodziami podwodnymi zadały ogromne straty flocie alianckiej w czasie wojny na Atlantyku. Następnego dnia, 17 lutego, niemiecka łódź podwodna U-101, pod dowództwem kapitana Ernsta Mengersena, posłała w kierunku brytyjskiego frachtowca dwie torpedy. To wystarczyło, by w ciągu 20 minut statek zatonął. Co prawda załoga zdążyła spuścić z pokładu trzy łodzie ratunkowe, ale do wybrzeży Kornwalii dotarła tylko jedna. Srebrny skarb pochłonął ocean.

Odnaleziony skarb

Pod koniec września poszukiwacze odnaleźli wrak. Statek spoczywa na dnie Atlantyku na głębokości prawie 5 kilometrów i w odległości 480 kilometrów od wybrzeży Irlandii.Dzisiaj największych odkryć dokonują znakomicie wyposażone w najnowszy sprzęt i wyszkolony personel prywatne firmy, dysponujące ogromnymi środkami. Nie cieszą się one uznaniem zawodowych archeologów czy instytucji państwowych, które statutowo zajmują się poszukiwaniem i badaniem zabytków. Uważają one, że działalność tych firm nastawiona jest przede wszystkim na zysk, nie interesuje ich historyczna wartość ani właściwe zabezpieczenie znaleziska. A odkrycie największego srebrnego skarbu w morskiej otchłani stało się właśnie udziałem jednej z nich. Jest nią najaktywniejsza w tej dziedzinie w ostatnich latach amerykańska spółka Odyssey Marine Exploration. Stała się ona kilka lat temu bohaterką wielkiego skandalu związanego z odkryciem wraku zatopionej w 1804 r. hiszpańskiej fregaty Nuestra Señora de las Mercedes. Hiszpania oskarżyła spółkę przed sądem nie tylko o piracką działalność i zagarnięcie znajdujących się na pokładzie eksponatów, ale także o bezczeszczenie pamięci zmarłych w katastrofie, i proces wygrała. Spółka ma też na swoim koncie inne głośne odkrycia. W 2009 r. znalazła wraki zatopionych w czasie I wojny światowej w 1917 r. Laconii, przewożącej m.in. 852 sztabki srebra i 132 pudełka srebrnych monet, oraz statku Cairnhill.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja