Rozum

Fragment książki "Bóg i biolog", Wydawnictwo WAM, 2005 .:::::.

Bóg jest Bogiem historii. Stworzył nas na swój obraz. Istnieje zatem proste, podstawowe teologiczne uzasadnienie korzystania z wszelkich narzędzi ludzkiego umysłu oraz studiowania, koniecznego do zdobycia solidnej wiedzy. Tym uzasadnieniem jest istnienie i samoofiarowanie się Boga.

David Jenkins

 

 


Pierwsi przyrodnicy (czyli ci, który żyli w początkach „nowoczesnego” przyrodoznawstwa w XVI w.) byli często ludźmi głęboko wierzącymi. Johannes Kepler (1571-1630), kontemplując gwiazdy, pisał o Bogu, który „myśli przez niego”, Blaise Pascal (1623-62) doświadczył głębokiego religijnego przebudzenia i stał się oddanym jansenistą (zwolennicy koncepcji, według której można kontrolować działanie łaski Bożej), Robert Boyle (1627- 91) zgromadził fundusze na rozpowszechnienie Nowego Testamentu wśród tubylczej ludności Ameryki Północnej, Izaak Newton (1642-77) zajmował się teologią z równą pasją jak fizyką, Michael Faraday (1791-1867) oświadczył, że chrześcijanin „znajduje drogowskaz w Słowie Bożym, a troskę o swą duszę powierza w ręce Boga. Nie szuka pewności poza tym, co może mu ofiarować Słowo. Jeśli jego umysł dręczą zmartwienia i lęki, nie może szukać pomocy gdzie indziej, jak tylko u tronu łaski i Pisma Świętego”. Dwie trzecie uczonych, którzy w 1660 roku utworzyli w Londynie Towarzystwo Królewskie miało wyraźne skłonności purytańskie.


Wraz ze wzrostem znaczenia przyrodoznawstwa, malała rola Boga. Często cytuje się zdanie francuskiego astronoma Marquisa de Laplace’a (1749-1827), który – zapytany przez Napoleona o miejsce Boga w jego nauce – odpowiedział: „Ekscelencjo, nie potrzebuję tej hipotezy”. Nie było to zakwestionowanie istnienia Boga (Laplace był praktykującym katolikiem), lecz stwierdzenie, iż w jego wizji wszechświata nie ma miejsca dla kogoś w rodzaju operatora maszyny. Tradycyjną koncepcję życia opisał w sposób sugestywny G.M. Trevelyan (1938, s. 53-54):

Współcześni Franciszka Bacona nie znali koncepcji regularnego prawa kierującego wszechświatem [1]. Pola otaczające miasteczka i wsie zapełniały się – gdy tylko opuszczali je robotnicy najemni – chochlikami i błędnymi ognikami. Lasy nawiedzały wróżki, gdy tylko drwale zamknęli za sobą drzwi chat. Całe noce słychać było szwargotanie duchów pod cisem rosnącym na placu kościelnym. Czarownicę, znaną postać we wiosce, wynajmowali kochankowie, którym trudno było zdobyć swe umiłowane, oraz rolnicy, którym chorowało bydło. Jeśli schwytano i ukarano jakiegoś przestępcę, to zaskakujące wydarzenia interpretowano jako Bożą zemstę na mordercy. Jeśli nadchodziła susza niszcząca zbiory, domagano się od proboszcza, aby modlitwami sprowadzi ł deszcz. Czary, które leczyły choroby, gwiazdy, które zapewniały fortunę, kometa, która zapowiedziała wojnę w Niemczech, tajemnicze prawa, które kierowały kośćmi do gry, były codziennym przedmiotem zainteresowania mężczyzn i kobiet. Na glebie przygotowanej w ten sposób przez wyobraźnię rozkwitała bujnie poezja i purytanizm, szczególnie wśród mocniejszych osobowości z niższych warstw. Wyższe warstwy odznaczały się gorliwością, elegancją i honorem. Plebejusze byli podejrzliwi, nieoświeceni i ordynarni. Świat pozostawał tajemnicą, a jego cuda nie mogły być wyjaśnione przez chore umysły przy pomocy codziennego strumienia faktów i prymitywnych interpretacji.

Zmiana dokonała się dzięki przyrodoznawstwu. Kobiety i mężczyźni okresu nowożytnego doświadczali ciągle powiększającego się kosmosu, którym rządziły prawa odkrywane i wyjaśniane przez „nowych filozofów”. Kosmos nie wzbudzał większego lęku niż stary świat, w którym było wiele rzeczy niewytłumaczalnych (w odróżnieniu od wytłumaczalnych). Był to jednak ciągle Boży świat, zaplanowany i stworzony przez Boga. Aż do XIX wieku regularnie wznawiano popularne dzieło Johna Raya pt. The Wisdom of God Manifested in the Works of Creation (1691) [2].

________________
[1] Franciszek Bacon (1561-1626) był świadkiem upadku scholastyki. Zdecydowanie odrzucił dedukcyjną logikę Arystotelesa i Greków. Podkreślał wagę eksperymentów i myślenia indukcyjnego: ludzie są sługami i interpretatorami przyrody; prawda nie pochodzi od autorytetów; wiedza jest wynikiem doświadczenia.
[2] Mądrość Boża objawiająca się w dziełach stworzenia (przyp. tłum.).

 

 

 

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |