Czy niedźwiedzie naprawdę "idą spać", a jeże niemal zamarzają na kilka miesięcy?
Hibernacja, sen zimowy i zimowanie to nie to samo - podkreślił w rozmowie z PAP prof. Andrzej Elżanowski z Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśniając, jak różne gatunki przystosowały się do przetrwania zimy.
Zimowy "sen" zwierząt nie jest jednorodnym zjawiskiem i obejmuje całe spektrum strategii - od głębokiej hibernacji po płytkie odrętwienie i aktywność przerywaną - wyjaśnił prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, zoolog i bioetyk z UW.
- Przy takich mrozach to najwyższy czas, by niedźwiedzie zapadły w sen zimowy, choć nie jest to sen taki jak u świstaka - wskazał Elżanowski. Jak podkreślił, w literaturze naukowej hibernacja obejmuje także niedźwiedzie brunatne, ale jest to hibernacja płytka. - Mamy całe spektrum: od bardzo głębokiej, jak u jeży czy świstaków, po lekką, jak u niedźwiedzi, borsuków czy jenotów - zwrócił uwagę.
W praktyce oznacza to, że u niedźwiedzi temperatura ciała spada nieznacznie, natomiast wyraźnie obniża się tętno i tempo metabolizmu, co pozwala oszczędzać energię. - Zwierzę może się jednak łatwo wybudzić, gdy zrobi się cieplej albo pojawi się zagrożenie - zaznaczył ekspert.
Inaczej jest u jeży, których metabolizm spowalnia nawet o 90 procent, a temperatura ciała niemal zrównuje się z temperaturą otoczenia. - Wyglądają jak martwe, ale to wciąż precyzyjnie kontrolowany proces fizjologiczny - dodał.
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów hibernacji niedźwiedzi jest rozród. - Występuje u nich opóźniona implantacja zygoty. Zapłodnienie następuje latem, ale rozwój ciąży rusza dopiero w czasie hibernacji - wyjaśnił Elżanowski. Bardzo małe młode rodzą się zimą lub wczesną wiosną - jeszcze w gawrze, która pełni rolę naturalnego inkubatora.
Bezpieczna gawra jest kluczowa dla przetrwania zimy. - Musi być osłonięta, wąska i zamknięta: jaskinia, skalna szczelina, wykrot po starym drzewie, wypróchniały pień albo bardzo gęsty młodnik świerkowy - wyliczył ekspert. Jak podkreślił, wymaga to zróżnicowanych, naturalnych lasów. - W monokulturach niedźwiedź po prostu nie miałby gdzie się schować - zaznaczył.
Nie wszystkie ssaki hibernują w ten sam sposób. - Jenoty są przykładem hibernacji fakultatywnej. W Finlandii śpią od listopada do marca, w Europie Środkowej krócej, a przy łagodnej zimie mogą w ogóle nie hibernować - powiedział Elżanowski. Podobnie bywa u niektórych gryzoni, jak chomiki, które zapadają raczej w płytkie odrętwienie.
Dlaczego jedne zwierzęta hibernują, a inne - jak lisy czy zające - pozostają aktywne? - Ewolucja niczego nie "wymyśla". To proces historyczny. Gdy dana linia obrała strategię, bardzo trudno ją zmienić. To jak tramwaj - nie da się w połowie trasy zmienić kursu - podsumował prof. Elżanowski.
Mira Suchodolska
Żywienie ograniczone czasowo oferuje dodatkowe korzyści wykraczające poza samą wagę.
Może być więc szczególnie pomocna osobom silnie obciążonym obowiązkami.
Wystarczy je wykorzystać do wytwarzania trwałych materiałów budowalnych.