Oszukiwanie biologicznego zegara ma swoje negatywne skutki.
Sztuczne światło nocne zaburza rytm aktywności ptaków - wynika z analiz międzynarodowych zespołów naukowców. Obserwacje ptaków wędrownych wykazały, że sztuczne światło może wydłużyć aktywność dorosłych osobników o 40 minut na dobę, a w przypadku piskląt opóźnić opuszczenie gniazda.
Analizy prowadzone m.in. przez badaczki z Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdziły, że ptaki, podobnie jak ludzie, reagują na sztuczne światło nocne. Według badań cytowanych przez UJ, może ono mieć wpływ na rozwój piskląt, fizjologię, cykl aktywności dobowej i regulacji snu, zachowanie i funkcjonowanie całych rodzin.
Jak wyjaśnili badacze, odpowiada za to obecny zarówno u ludzi, jak i ptaków wewnętrzny zegar biologiczny, który jest synchronizowany głównie przez cykl dnia i nocy. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa melatonina, czyli hormon wydzielany w ciemności, regulujący sen, aktywność i procesy metaboliczne. Sztuczne światło nocne zaburza ten mechanizm, tłumiąc wydzielanie melatoniny i dezorganizując rytmy dobowe. Cytowane przez UJ badania dowiodły, że silniejsze efekty obserwuje się u dorosłych ptaków, samic oraz przy wyższym natężeniu oświetlenia, a szczególnie wrażliwe na sztuczne światło nocne są ptaki wędrowne.
Naukowcy przeprowadzili eksperyment terenowy na szwedzkiej wyspie Gotlandii, gdzie przyglądali się muchołówce białoszyjej, gatunkowi wędrownemu, który zimuje w Afryce. Podczas badań wybrane skrzynki lęgowe zostały wyposażone w nocne oświetlenie LED, odpowiadające poziomowi światła spotykanemu np. w miastach.
"Okazało się, że sztuczne światło silnie zaburza rytm aktywności młodych ptaków. W normalnych warunkach noc jest dla piskląt okresem niemal całkowitego spokoju. W oświetlonych gniazdach sytuacja wyglądała inaczej - pisklęta zaczynały żebrać o pokarm także w nocy, częściej i przez dłuższy czas. Dla ich organizmów noc przestawała być nocą, a granica między dniem a nocą ulegała zatarciu" - przekazał uniwersytet, opisując wyniki badań.
Z analiz badaczy wynika też, że zmiana zachowania piskląt uruchamiała reakcję rodziców, a dorosłe ptaki wydłużały swój czas aktywności średnio o ok. 40 minut dziennie. W rezultacie, zauważyli autorzy analiz, dochodziło do rozregulowania precyzyjnie zsynchronizowanego systemu, w którym potrzeby piskląt i reakcje rodziców zwykle idealnie wpisują się w rytm dnia.
"Pisklęta z oświetlonych gniazd opuszczały je później, co wskazuje na wolniejsze tempo rozwoju i dłuższą zależność od rodziców. Zaobserwowano też spadek przeżywalności młodych na późniejszym etapie rozwoju, choć całkowita liczba odchowanych młodych nie różniła się istotnie od tej w gniazdach bez światła" - zwrócił uwagę uniwersytet.
Autorzy badań zaalarmowali, że nawet niewielkie opóźnienia rozwojowe mogą mieć duże konsekwencje dla ptaków wędrownych, dla których cykl życiowy jest ściśle związany z porami roku, a rozwój, pierzenie i migracja muszą następować w odpowiednim czasie. W ich przypadku, podkreślają naukowcy, zakłócenia jednego etapu mogą obniżać szanse przeżycia i sukces rozrodczy w kolejnych sezonach. Zdaniem badaczy rozwiązaniem mogłoby być projektowanie oświetlenia o mniejszej intensywności i zasięgu tam, gdzie jest to możliwe bez utraty poczucia bezpieczeństwa przez ludzi.
Uniwersytet podał, że publikacje o wpływie sztucznego światła powstały w ramach prac dyplomowych doktorantki Sayuri Diaz-Palmy i magistrantki Juliette Champenois z Instytutu Nauk o Środowisku UJ. Badania realizowane są pod kierunkiem dr hab. Joanny Sudyki w ramach projektu NCN, we współpracy z badaczami z INoŚ, Uniwersytetu Warszawskiego oraz ośrodków w Szwecji (Uniwersytet w Uppsali), Szwajcarii (Swiss Ornithological Institute), Hiszpanii (Stacja Biologiczna Donana) i Szkocji (University of Glasgow). Publikacje ukazały się w czasopismach naukowych "Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences" i "Ecology Letters".
Choroba nowotworowa nie jest wskazaniem do przedwczesnego rozwiązania ciąży.