Wydrukuj sobie wazon

Karol Kloc

GN 13/2012 |

publikacja 04.04.2012 00:15

Stłukłeś ulubiony wazon żony? Prawdopodobnie czekają cię kłopoty. No chyba, że wydrukujesz identyczny i małżonka nic nie zauważy.

Wydrukuj  sobie wazon PAP/Grzegorz Michałowski W drukarkę 3D wyposażona jest pracownia indywidualnych implantów medycznych, znajdująca się w Technoparku w Łodzi

Wydrukowanie tekstu czy zdjęcia to nic takiego. Ale wazon… Nie jest z papieru i jest trójwymiarowy. Dzisiaj trójwymiarowe drukarki potrafią drukować sztuczne szczęki i modele samolotów, więc druk wazonu musi poczekać. Ale już niedługo. Zabawa klockami Zwykła drukarka na papier nakłada warstwę farby linijka po linijce. W wypadku drukarki 3d na płaską powierzchnię nanosi się warstwę tworzywa. A potem kolejną i kolejną. W ten sposób od podstaw powstaje trójwymiarowy przedmiot. Proces przypomina trochę budowanie z klocków. W wypadku drukarek przestrzennych klockami może być plastik, opiłki metalu, piasek, a nawet czekolada. Trudno znaleźć materiał, który nie nadawałby się do użycia. Często samo układanie warstw nie wystarczy, by konstrukcja była trwała. O ile wydruk czekoladowego zająca nie powinien być problemem, to sztućców już tak. Poszczególne warstwy trzeba ze sobą łączyć, bo w przeciwnym wypadku opiłki metali zamiast uformować widelec, rozsypią się. By połączyć poszczególne „klocki”, można zastosować klej (np. żywicę) albo utwardzać je za pomocą lasera. Drukować można zarówno małe proste elementy, jak i duże skomplikowane struktury. Te ostatnie będą wymagały odpowiednio dużych drukarek.

Najpierw model

Zanim przestrzenna drukarka zostanie uruchomiona, trzeba zdobyć wirtualny i trójwymiarowy model przedmiotu. Taki model może powstać np. w wyniku skanowania istniejącego przedmiotu, np. wazonu czy kości. Gotowy projekt będzie można też kupić bądź ściągnąć z internetu. Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, by do zakupionego w sieci modelu naszyjnika dodać kilka koralików, a na kubku umieścić wzór czy zdjęcie. Jeśli zgubimy pokrywkę od garnka, być może łatwiej będzie ją wydrukować, niż kupować cały komplet. Pod warunkiem oczywiście, że w internecie znajdziemy odpowiedni model. Skoro w internecie można znaleźć legalne i darmowe oprogramowanie w niczym nieustępujące komercyjnym odpowiednikom, to dlaczego inaczej ma być w wypadku czegoś tak prozaicznego jak pokrywka? Praktycznie, szybko, bezpiecznie… Ale, niestety, nie tylko tak. Drukowanie przedmiotów w domu może być też okazją do nadużyć. W Niemczech na podstawie zdjęcia kluczyka do kajdanek udało się stworzyć jego trójwymiarowy model. Gdy się go wydrukuje, otwarcie policyjnych kajdanek jest kwestią sekund. Na razie to jednak margines. Belgowie niedawno wydrukowali z tytanu sztuczną żuchwę. Dzięki temu, że drukarka była niezwykle dokładna, udało się precyzyjnie dopasować produkt do twarzy 83-letniej pacjentki. Z kolei naukowcy z Iranu chcą użyć trójwymiarowego druku do tworzenia implantów zębów. Dentysta zamiast modelować starannie implant, skanowałby jamę ustną pacjenta, a potem drukarka na podstawie uzyskanych danych drukowałaby ząb.

Gadżet na co dzień

W przyszłości będzie możliwe szybkie wirtualne modelowanie i wydruk protez kości. Tradycyjnymi metodami można osiągnąć to samo, ale w dłuższym czasie i z mniejszą precyzją. Być może kiedyś drukować będziemy całe organy? Tymczasem już dziś nowoczesne drukarki służą do drukowania prototypów. „Wyprodukowanie formy do produkcji butelek plastikowych lub szklanych jest drogie i czasochłonne – twierdzi Kazimierz Blankiewicz z jednej z dużych firm produkującej soki. – Dlatego przed zleceniem produkcji takiej formy zawsze zamawiamy drukowany model 3d butelki. Stawiamy go obok butelek konkurencji i widzimy dużo więcej niż na ekranie komputera albo na płaskim wydruku” – dodaje. Jednak drukować można też modele wymagające skomplikowanych badań. Tak zrobili naukowcy z uniwersytetu w Southampton, badając właściwości nowego skrzydła samolotu. Z kolei naukowcy z Wiednia wydrukowali modele katedry św. Stefana i samochodu mierzone w mikrometrach (milionowe części metra). Taka precyzja może przyczynić się do rozwoju nanotechnologii. Drukować można jednak nie tylko w celach naukowych. Brak stroju kąpielowego na wakacjach? Na pewno na portierni hotelu znajdzie się drukarka i po problemie. Być może za kilkanaście lat każdy z nas będzie miał w domu swoją prywatną fabrykę, która wydrukuje wszystko – od majtek, przez elektronikę, na protezach skończywszy.

Wydrukuj sobie drukarkę
Druk 3d stwarza wielkie możliwości, a w przyszłości drukarki przestrzenne mogą być dobrem równie pożądanym jak samochód czy komputer. Stąd projekt Rep-Rap, którego celem jest stworzenie drukarki 3d, która mogłaby wydrukować wszystkie swoje części. Gdyby projekt się powiódł, ludzkość dość szybko i tanio mogłaby sprowadzić druk przestrzenny pod strzechy. Projekt drukarki jest opracowywany i udostępniany na licencji GNU, co oznacza, że każdy może z niego korzystać i każdy może go modyfikować.