Myśląca maszyna

Tomasz Rożek

GN 34/2014 |

publikacja 21.08.2014 00:15

Na samą myśl o tym, że komputer mógłby myśleć, myślącemu człowiekowi włosy stają dęba. A może wystarczy nauczyć maszynę korzystania z naszych myśli?

Niemieccy uczeni z Monachium przeprowadzili eksperyment, którego celem było zbadanie, o czym myślą piloci podczas lotu. Czy będzie można pilotować samolot myślami? Andreas Heddergott /Technical University of Munich/Ferrari Press Agency/east news Niemieccy uczeni z Monachium przeprowadzili eksperyment, którego celem było zbadanie, o czym myślą piloci podczas lotu. Czy będzie można pilotować samolot myślami?

Myślenie maszyn to temat, który wywołuje sporo emocji. Czy wybudujemy kiedykolwiek sztuczny mózg? Czy maszyny (komputery, programy) mają świadomość? A może w przyszłości nas zastąpią? Cóż, zastępują już dzisiaj. I dobrze, że zastępują, w końcu po to je budujemy. Czy myślą? Nie da się odpowiedzieć na to pytanie, zanim nie sprecyzujemy dokładnie, co to znaczy „myśleć”. Jeżeli oznacza: „podejmować decyzje”, to tak, komputery potrafią to robić. Potrafią też się uczyć i wyciągać wnioski z przeszłości. Nie potrafią robić rzeczy abstrakcyjnych. Nasz mózg często działa dość abstrakcyjnie (choć czasami oznacza to działanie nielogiczne), stąd wszystko, co oparte jest tylko na chłodnej kalkulacji, wydaje się obce. Zamiast jednak biadolić nad tym, że komputery czy programy, które nimi rządzą, są i w najbliższej przyszłości będą działały inaczej niż nasz umysł, warto zastanowić się nad tym, czy maszyna nie mogłaby w pewnym sensie skorzystać z tego, co mamy w głowie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.