publikacja 04.09.2014 00:15
Nowoczesna technologia może pomagać osobom o nawet poważnym stopniu niepełnosprawności. Media mówią o tym jednak rzadko, a co się z tym wiąże, znalezienie pieniędzy na badania i rozwój graniczy z cudem.
Charles Luzier /Polaris/East News
Prof. Stephen Hawking posługuje się skomplikowanym urządzeniem, poruszanym jednym palcem
To dość irytująca sytuacja. Ludzi potrzebujących nie brakuje, ale łatwiej jest rozwinąć odpowiednie technologie w kierunku gier komputerowych niż realnej pomocy. Wiadomo, stwarzając urządzenie umożliwiające np. kierowanie myślami postacią na ekranie komputera, łatwiej je sprzedać graczom niż niepełnosprawnym. Ci ostatni mogliby kierować wózkiem inwalidzkim albo używać go do komunikacji ze światem. Choć powoli, na świecie powstaje coraz więcej wynalazków, które trudne życie osób sparaliżowanych czynią przynajmniej nieco łatwiejszym.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł