publikacja 30.07.2015 00:15
Chyba żadna broń nie budziła tak powszechnego i globalnego strachu jak broń jądrowa. Właśnie mija 70 lat od zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę.
Federal Government of the United States
Pierwsza eksplozja jądrowa odbyła się 16 lipca 1945 r. na pustyni w stanie Nowy Meksyk. Prawie miesiąc później, 6 sierpnia 1945 r., taka sama bomba została zrzucona na Hiroszimę
Obiektywnie patrząc na trzy rodzaje niekonwencjonalnej broni, czyli na broń jądrową, chemiczną i biologiczną, strach przed atomem może wydawać się irracjonalny. Śmiercionośne bakterie czy gazy bojowe w przypadku zmasowanego ataku wroga poczyniłyby dużo większe szkody niż bomba atomowa. To prawda, że nigdy nie przeprowadzono ataku chemicznego czy biologicznego na duże, gęsto zaludnione miasto, tymczasem bomby atomowe spadły i zabijały. Ale z drugiej strony te dwa ataki wcale nie były najkrwawsze w historii. W Hiroszimie zginęło około 70 tys. osób, a w Nagasaki około 50 tys., tymczasem w Tokio, w czasie nalotów dywanowych, zginęło 120 tys. ludzi. Więcej cywilów niż w Nagasaki i Hiroszimie zginęło w czasie nalotów na Drezno. Tam, gdzie obecne są tak silne emocje, fakty schodzą jednak na drugi plan.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł