publikacja 13.12.2018 00:00
To prawda, że klimat jest zmienny. To prawda, że dwutlenek węgla jest niezbędny dla funkcjonowania życia. To prawda, że Polska emituje znacznie mniej CO2 niż Niemcy czy wiele innych krajów na świecie. Tylko… co z tego wynika dla planety?
Frans Lanting /dpa/pap
Wzrost temperatury na Ziemi powoduje topnienie lodowców i zaburzanie prądów morskich. Skutkiem tego są powodzie w jednych miejscach i susze w innych.
Wielokrotnie pisałem w „Gościu” o zmianach klimatu. Nigdy w nie nie wątpiłem, byłem sceptyczny co do ich źródeł. Nasza wiedza (a za nią moje teksty) z czasem się jednak zmieniała. Publikowane badania, coraz lepsze zrozumienie pewnych procesów, w końcu dłuższy czas obserwacji – to wszystko powoduje, że od kilku już lat przeważająca większość naukowców zajmujących się klimatem i w zasadzie wszystkie liczące się ośrodki naukowe badające klimat nie mają wątpliwości. Działalność człowieka – głównie spalanie paliw kopalnych – przyczynia się do podnoszenia się średniorocznej temperatury powietrza (a za nią wody). Temperatura rośnie, i to w tempie, jakie nigdy wcześniej nie było obserwowane.
Płyniemy jedną łódką
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.