Jak wzmacniać odporność?

GN 43/2020 |

publikacja 22.10.2020 00:00

W sezonie jesienno-zimowym chętnie sięgamy po suplementy diety. Czy taka strategia rzeczywiście jest skuteczna? Co robić, by wzmocnić nasze siły obronne i nie zaszkodzić sobie czy bliskim? – wyjaśnia dr hab. n. med. Szymon Skoczeń.

– Wczesna socjalizacja, szczepienia, odpowiednia dieta i zdrowy tryb życia budują odporność u dziecka – mówi dr hab. n. med. Szymon Skoczeń. roman koszowski /foto gość – Wczesna socjalizacja, szczepienia, odpowiednia dieta i zdrowy tryb życia budują odporność u dziecka – mówi dr hab. n. med. Szymon Skoczeń.

Magdalena Dobrzyniak: Co to jest odporność? I dlaczego jest ważna?

Szymon Skoczeń: Odporność to zdolność organizmu do zwalczania zakażeń. Jest to podstawowa funkcja organizmu pozwalająca na przeżycie wśród miliardów patogenów znajdujących się wewnątrz i na zewnątrz naszego organizmu.

Jak działa układ odpornościowy i co sprawia, że jego praca może zostać zaburzona?

Układ odporności to bardzo złożony narząd ulokowany we wszystkich częściach naszego organizmu. Składają się na niego liczne komórki stanowiące armię prowadzącą rozpoznanie, zwalczanie lub tolerowanie napotkanych komórek i drobnoustrojów. Komórki układu odporności są produkowane w szpiku, śledzionie, grasicy, węzłach chłonnych. Przemieszczają się w układzie krążenia po całym organizmie, mając dostęp do wszystkich tkanek. Układ odporności jest budowany od wczesnych faz rozwoju płodowego. Po urodzeniu dziecko przez kilka miesięcy jest wspomagane odpornością wypracowaną przez matkę (przeciwciała przekazane dziecku w okresie płodowym). W kolejnych latach „trenuje” ono układ odporności, kontaktując się z innymi dziećmi (im wcześniej, tym lepiej). Konieczna jest do tego zdrowa grasica i śledziona. To narządy, które możemy nazwać „szkołą” komórek układu immunologicznego.

Jakie sygnały świadczą o tym, że nasza odporność jest osłabiona? Co powinno wzbudzić niepokój?

Jeśli dziecko bardzo często choruje, a nie zostało właśnie zapisane do przedszkola czy żłobka, nie ma też rozpoznanej alergii, źle się rozwija, wymaga częstych antybiotykoterapii, wtedy należy pomyśleć o tym, że prawdopodobnie ma niedobór odporności. Jeśli takie objawy występują już po urodzeniu, może to być wrodzony niedobór odporności. Ważny jest wtedy wywiad, czy rodzeństwo dziecka nie ma podobnych objawów, czy nie było zgonów w rodzinie w przebiegu zakażeń.

Czy słaba odporność to powód do wizyty u lekarza?

Jeżeli rodzice obserwują objawy mogące wskazywać na niedobór odporności, należy pilnie skonsultować się z lekarzem. Szczególnie wrodzony niedobór odporności może zagrażać życiu dziecka, a wcześnie wprowadzone procedury terapeutyczne mogą je uratować. Należy podkreślić, że najczęstszym powodem niedoboru odporności u dzieci jest niedobór żelaza, który obserwujemy nawet u 25 procent dzieci. Dlatego w pierwszej kolejności należy oznaczyć morfologię krwi, poziom żelaza i ferytyny. Żelazo wchodzi w skład enzymów zabijających patogeny, dlatego jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu odporności.

Jak budować naszą odporność? Czy da się to zrobić szybko?

Buduje się ją w pierwszych 6–8 latach życia. Następnie aktywna funkcja odporności utrzymuje się w pierwszych pięciu dekadach życia, a w kolejnych latach zmniejsza się, co powoduje niedobór w późnych fazach życia.

Jak przebiega wzmacnianie odporności u dziecka? Przed czym należy dzieci szczególnie chronić i w jaki sposób to robić?

Odporność u dziecka wzmacnia się, przeprowadzając pełny program szczepień ochronnych i wcześnie je socjalizując, aby kontaktowało się z patogenami swoich rówieśników. Ważna jest właściwa dieta i zdrowy tryb życia, czyli aktywność życiowa.

Na jakie szkody narażają swoje dzieci rodzice, którzy stwarzają im niemal sterylne warunki życia i chronią przed kontaktem z rówieśnikami?

Dziecko, które nie kontaktuje się z otaczającymi nas patogenami, nie nabywa na nie odporności. Ponieważ układ odporności w okresie dzieciństwa jest najbardziej aktywny, łatwiej radzi sobie z rozwijającą się infekcją. Dodatkowo powstają tzw. komórki pamięci immunologicznej, które aktywują odpowiedź immunologiczną przy kolejnym kontakcie. Jeśli ich nie ma w wieku dorosłym, to samo zakażenie może mieć cięższy przebieg. Podobnie układ odporności dziecka, niepoddawany szkoleniu w kontakcie z patogenami, gorzej radzi sobie ze zwalczaniem nowotworów.

Co pomaga dorosłym we wzmacnianiu odporności?

Podobnie jak dzieci, dorośli wzmacniają odporność poprzez szczepienia na grypę czy pneumokoki, właściwą dietę, zdrowy tryb życia i aktywność życiową, a także unikanie przewlekłych stresów.

Przeciwnicy szczepień tu by się z Panem nie zgodzili…

Przerażają mnie takie opinie. Szczepienia są jedną z najważniejszych zdobyczy naszych czasów. Pandemia jest tego najlepszym dowodem. Rozpaczliwie szukamy nowej szczepionki, aby uratować liczne istnienia ludzkie. Nawet gdy w niewielkim odsetku pojawiają się powikłania poszczepienne (zazwyczaj niegroźne), to infekcja wywołana oryginalnym patogenem powoduje znacznie więcej zagrażających życiu powikłań i może odebrać życie. Pamiętajmy, że każde szczepienie aktywuje układ odporności do walki również z innymi patogenami, a także zdolność do zwalczania nowotworów.

Ludzie w starszym wieku są często osłabieni różnymi chorobami. Czy istnieje panaceum, które może sprawić, że ich organizmy uodpornią się na infekcje, również te sezonowe?

Jak wspomniałem wcześniej, w starszym wieku następuje naturalne obniżenie funkcji układu odporności. Dlatego należy chronić seniorów przed przekazywaniem zakażeń, również stosować coroczne szczepienia na grypę, pilnować właściwej diety, uzupełniać niedobory witamin, stymulować do aktywnego trybu życia. Ważny jest dobrostan psychiczny osób starszych, poczucie bezpieczeństwa, zapobieganie samotności.

Czy osoba zdrowa musi się martwić o wzmacnianie swojej odporności?

Właściwy tryb życia, dieta, realizacja pełnego programu szczepień w zupełności wystarczą jako trening i wsparcie układu odporności.

Na rynku dostępne jest całe bogactwo specyfików, których producenci obiecują, że nas uodpornią. Nie stosować? Stosować? Jakie są wskazania i przeciwwskazania? Czy suplementy wystarczą, by nas wzmocnić na jesień i zimę?

Należy bardzo ostrożnie podchodzić do suplementów diety. Musimy pamiętać, że – w przeciwieństwie do leków – preparaty te nie mają przeprowadzanych skomplikowanych procedur rejestracyjnych. Jako onkolog pragnę zwrócić uwagę, że duże dawki czy też przewlekłe podawanie witamin kumulujących się w ustroju mogą stymulować rozwój nowotworów lub uszkadzać narządy.

Czy to znaczy, że przed zakupem suplementów trzeba zasięgnąć porady lekarskiej?

Taka porada jest bezwzględnie konieczna. Lekarz zna nasze problemy zdrowotne, może ocenić, czy mamy niedobory witamin lub mikroelementów, czy ich podawanie nie pogorszy stanu naszego zdrowia.

Na wzmocnienie organizmu zaleca się m.in. dobry sen, wypoczynek, zdrową dietę, unikanie stresu, aktywność fizyczną. Co z Pańskiego punktu widzenia jest najważniejsze, by nasz organizm był dobrze przygotowany na poradzenie sobie z różnymi czynnikami, które mogą doprowadzić do choroby?

Są to bardzo mądre zalecenia. Jeśli przypomnimy sobie, jak czujemy się w trakcie aktywnie, zdrowo spędzanego urlopu i że wtedy rzadziej chorujemy, nie mamy wątpliwości, że powyższe zalecenia są słuszne. Należy pamiętać, że w obrębie przewodu pokarmowego mamy około 2 kg bakterii (biom), które współpracują z naszym organizmem i – jak się okazuje – pełnią liczne funkcje regulacyjne. Warto o ten dodatkowy „narząd” dbać i nie niszczyć go chociażby poprzez stosowanie niepotrzebnej antybiotykoterapii.

Co zaleca Pan osobiście na poprawę odporności u swoich małych pacjentów?

Ponieważ leczę dzieci z nowotworami, przestrzegam je i rodziców, aby nie zażywały leków „na wzmocnienie” odporności, innych, niezleconych przez lekarza witamin czy suplementów diety. Jak wykazały badania preparatów „wzmacniających odporność”, w większości stymulują one inne funkcje układu odporności niż opisywane albo nie stymulują niczego. Ponieważ może dochodzić do stymulacji namnażania komórek nowotworowych, prosimy, aby nie stosować preparatów, nie uzgadniając tego z lekarzem prowadzącym. Jak powyżej – zalecamy zdrową aktywność fizyczną, właściwą dietę, unikanie niepotrzebnych stresów.

Czy do rozmowy na temat odporności nie zabraliśmy się zbyt późno? Sezon jesienny już właściwie się zaczął. Można jeszcze sobie pomóc i nadrobić zaniedbania?

Nigdy nie jest zbyt późno na rozmowę na temat odporności. Po tym sezonie jesiennym przyjdzie kolejny, wiosenny. Dodatkowo do typowych zakażeń dołączyła pandemia koronawirusa. To, co na tym etapie możemy zrobić, to namawiać do szczepień przeciw grypie i pneumokokom. Trzeba też przypominać o stosowaniu powszechnie zalecanych zasad higieny, pozostawaniu w domach, jeżeli mamy objawy zakażenia, i prowadzeniu zdrowego trybu życia, którego zasady opisaliśmy powyżej.•

dr hab. n. med. Szymon Skoczeń

jest kierownikiem Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej Instytutu Pediatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.