publikacja 16.06.2022 00:00
O niemożności zbadania kodu genetycznego Jezusa, grupie krwi znajdowanej na relikwiach i cięciu, którego nie wykonałby średniowieczny fałszerz, mówi Franco Serafini.
archiwum Franco Serafiniego
Jakub Jałowiczor: W VIII w. w Lanciano wydarzył się cud eucharystyczny – podczas Mszy św. konsekrowane komunikanty zmieniły się w coś, co uznano za ludzkie ciało i krew. Nie zachowały się relacje naocznych świadków tej sytuacji, ale relikwie zostały przebadane. W 1971 r. anatomopatolog prof. Odoardo Linoli stwierdził, że to fragment mięśnia sercowego i grudki zaschniętej krwi. Znamy jej grupę i inne szczegóły. Możemy powiedzieć, że naukowo stwierdzono, iż mamy do czynienia z ciałem Jezusa z Nazaretu?
Jeśli, tak jak na miejscu zbrodni, obecne są komórki jądrzaste krwi, to nie możemy nie otrzymać DNA. A jeśli te komórki są ludzkie (a są, bo pokazują to inne testy immunohistochemiczne), to przynajmniej jakiś polimorfizm, czyli odmienna sekwencja DNA w danym miejscu genomu, musi być możliwy do amplifikacji, czyli namnożenia. To pozwoliłoby na stworzenie genetycznego profilu tożsamości. Już pół tuzina polimorfizmów (STR, krótkie powtórzenia tandemowe) pozwoliłoby odróżnić badaną tkankę od materiału milionów innych ludzi. To bardzo dokładne testy, używane w sądownictwie do postawienia podejrzanego w stan oskarżenia lub oczyszczenia go z zarzutów. Wyobraźmy sobie, że test DNA potwierdza, że tkanki tego samego człowieka znajdują się na konsekrowanych Hostiach w oddalonych od siebie miejscach i pochodzących z różnych czasów! Byłby to naukowy dowód autentyczności katolickiej nauki o Eucharystii! Gazety i telewizja na całym świecie powinny o tym mówić… Ale oczywiście tak mocne informacje nie są nam dane przez niebo. Jak powiedziałem, unieważniłoby to naszą wiarę w Eucharystię. Nie byłoby w co wierzyć. Mielibyśmy niepodważalny fakt naukowy, nad którym można się tylko pochylić i racjonalnie go ocenić. Dlatego nie dziwi mnie „cud w cudzie”. W tym też widzę znak autentyczności cudów, dyskretny, ale przemawiający do tych, którzy chcą go zobaczyć. Jak fałszerz miałby zdobyć ludzką tkankę o tak niezwykłym zachowaniu DNA?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł