publikacja 06.10.2022 00:00
Dwie nitki Gazociągu Północnego zostały uszkodzone. Nie wiadomo, kto tego dokonał, ale z całą pewnością nie było to proste zadanie. Po kilku dniach gaz przestał z rur wyciekać, ale to nie zamyka tematu.
HANDOUT /epa/pap
Szwedzkie lotnictwo zauważyło na powierzchni Bałtyku miejsca, w których gaz z uszkodzonych gazociągów wydostawał się na powierzchnię.
To się stało 26 i 27 września. Najpierw szwedzka, a potem duńska marynarka i lotnictwo zauważyły, że doszło do – jak to elegancko nazwano – rozszczelnienia dwóch rur wchodzących w skład Nord Stream, czyli Gazociągu Północnego. Dla przypomnienia – jest to połączenie, które z pominięciem szeregu europejskich krajów, w tym Polski, wybudowały Niemcy wraz z Rosją, by właśnie do Niemiec po dnie Bałtyku bezpośrednio dostarczać gaz z rosyjskich złóż.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł