Europejskie lasy pochłaniają coraz mniej węgla

PAP |

publikacja 06.08.2025 10:16

W latach 2020-2022 ich zdolność do pochłaniania CO2 była o ok. 27 proc. mniejsza w porównaniu do poziomu w latach 2010-2014.

Las Katarzyna Matejek /Foto Gość Las
Oprócz pochłaniania CO2 jego istnienie przynosi wiele innych korzyści. Niekoniecznie gospodarczych

W ciągu ostatniej dekady zdolność europejskich lasów do pochłaniania dwutlenku węgla spadła - przestrzega Europejska Agencja Kosmiczna. Tymczasem, jak podkreślają eksperci, przyroda Europy pełni kluczową rolę w wychwytywaniu tego gazu z atmosfery.

Autorzy artykułu opublikowanego w piśmie "Nature" alarmują, że określony w "Europejskim prawie o klimacie" cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku jest zagrożony. Ustalenia te opierają się na danych ze wspieranych przez ESA obserwacji Ziemi, w tym z projektów RECCAP-2 i DeepFeatures prowadzonych w ramach Climate Change Initiative (CCI).

Jak podkreślają eksperci, informacje te dostarczają szczegółowego obrazu przemieszczania się węgla między glebą, drzewami i atmosferą. Przypominają jednocześnie, że lasy pokrywają aż 40 proc. europejskiego lądu i w ostatnich trzech dekadach pochłonęły 10 proc. CO2 wygenerowanego przez cywilizację Starego Kontynentu.

Zdolność pochłaniania CO2 przez europejskie lasy w latach 2020-2022 była o ok. 27 proc. mniejsza w porównaniu do poziomu w latach 2010-2014. Spadek ten - zdaniem badaczy - to wynik przede wszystkim zwiększonego pozyskiwania drewna oraz starzenia się lasów. Im las jest bowiem starszy, tym słabiej pochłania CO2. Sprawę pogorszyły fale upałów, susze, pożary lasów i choroby drzew.

Naukowcy podkreślają, że uzyskane przez nich niepokojące rezultaty wskazują na główne priorytety, takie jak dokładniejsze śledzenie przepływów węgla i modelowanie wpływu ekstremalnych zjawisk pogodowych. Niezbędne mają być też ustandaryzowane i przejrzyste dane dotyczące lasów w całej UE oraz opracowanie nowych narzędzi pozwalających przewidywać długoterminowe skutki działań klimatycznych, takich jak sadzenie nowych lasów.

Eksperci przywołują także inne, wcześniejsze badania. Na przykład jedno z nich, opublikowane w ramach projektu RECCAP-2 wspieranego przez Climate Change Initiative ESA wskazało, że emisje gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka w Europie, od lat 1990-tych do 2010-tych, spadły o 25 proc. Te wyniki jednak także pokazały, że zdolność lądów i roślinności do pochłaniania węgla słabnie.

Inne badanie, oparte na informacjach pochodzących z satelity ESA, wskazało, że lasy półkuli północnej, które kiedyś były niezawodnymi obszarami pochłaniającymi węgiel, od 2016 roku emitują go więcej, niż pochłaniają.

- Poprawa naszego zrozumienia tego, gdzie magazynowany jest węgiel, ma ogromne znaczenie dla oceny tej dynamiki. Nasze badania mogą przyczynić się do lepszej oceny wspólnych postępów w realizacji celu Porozumienia Paryskiego w walce ze zmianą klimatu - rezultaty nowego badania skomentował Cl,ment Albergel, szef sekcji Actionable Climate Information w ESA.

Marek Matacz

Od redakcji Wiara.pl

Warto tę sprzeczność w ocenie wyników badań zauważyć: z jednej strony europejskie lasy pochłaniają mniej dwutlenku węgla, bo pozyskiwane jest z nich drewno.  Z drugiej dlatego, że się starzeją. Czyli że stare drzewa utrudniają możliwość rozwoju młodych, lepiej pochłaniających CO2. To w końcu jak to jest: wycinać stare drzewa źle, bo nie ma co pochłaniać CO2, nie wycinać drzew też źle, bo lasy się starzeją i gorzej pochłaniają ten gaz. Może problemem są niedostateczne nowe nasadzenia? Ale to, że na miejscu wyciętych pojawiają się nowe (zasadzone przez człowieka albo samosiejki) to chyba norma. A może nie? Może gdzieś w Europie wycina się lasy pod nowe uprawy albo zabudowę? Bo bez tego trudno nie uznać, że owe badania to jakiejś bajdurzenie.