Niezwykłe odkrycie w Egipcie

W Dolinie Królów znaleziono grobowiec kobiety nie należącej do królewskich rodzin. Kim była?

Reklama

Egipscy i szwajcarscy archeolodzy natrafili w Dolinie Królów na liczący ok. 1100 lat grobowiec pieśniarki. Jest to jedyny odkryty tam grobowiec kobiety niespokrewnionej z rodzinami królewskimi starożytnego Egiptu

Przedstawiciel ministerstwa ds. zabytków w Luksorze Mansur Boraik powiedział, że trumna ze zwłokami pieśniarki zachowała się w nadzwyczaj dobrym stanie. Ma zostać otwarta w najbliższych dniach. Archeolodzy przewidują, że oprócz zmumifikowanych zwłok będzie się tam znajdowała również maska pośmiertna.

Pieśniarka nazywała się Nehmes Bastet, co - jak się przypuszcza - oznacza, że była pod opieką bogini miłości i płodności Bastet, przedstawianej jako kot lub kobieta z głową kota.

Elena Pauline-Grothe z Uniwersytetu Bazylei, kierująca pracami archeologicznymi w Dolinie Królów, poinformowała, że grobowiec pieśniarki znaleziono przypadkiem. "Nie szukaliśmy nowych grobowców. Ten znajdował się w pobliżu innego grobowca, odkrytego 100 lat temu" - powiedziała. Szwajcarska archeolog ujawniła też, że odkryty właśnie grobowiec nie był wybudowany dla pieśniarki; znalezione tam artefakty wskazują, że kobietę przeniesiono do niego ok. 400 lat po jej śmierci. Nie wiadomo, dla kogo grobowiec był pierwotnie przeznaczony.

Archeolodzy ustalili, że kobieta, której grobowiec odkryli, śpiewała w świątyniach Karnaku. Miejsce ostatniego spoczynku śpiewaczki jest 64. grobowcem odkrytym w Dolinie Królów.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

  • Stanisław_Miłosz
    15.01.2012 22:14

    "natrafili w Dolinie Królów na liczący ok. 1100 lat grobowiec pieśniarki."

     

    Tysiąc sto lat od dziś, to wypada gdzieś koło 912 roku po narodzeniu Chrystusa, a jeśli się doda 400 ("kobietę przeniesiono do niego ok. 400 lat po jej śmierci") to wypada koło 1312 n.e. Czyli czasy sułtanatu mameluków.

     

    "Jest to jedyny odkryty tam grobowiec kobiety niespokrewnionej z rodzinami królewskimi starożytnego Egiptu"

     

    Ostatnia przedstawicielka królewskich rodzin starożytnego Egiptu Kleopatra zakończyła życie kilkadziesiąt lat przed Chrystusem, więc zachowanie się przez 1300 lat ksiąg metrykalnych graniczyło by z cudem. Zatem stwierdzenie przez szwajcarskich i egipskich archeologów niespokrewnienia też musi graniczyć z pewnością.

    A swoją drogą jakże byśmy byli ciemni, gdyby nie żuranliści, co osiągnięcia archeologów nie tylko że wytropią, ale co ważniejsze o nich poinformują i opatrzą celnym komentarzem.

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama