Homeościema

Właśnie pojawiło się kolejne opracowanie, z którego jasno wynika, że homeopatia to tylko jeden z wielu sposobów nabijania ludzi w butelkę.

Reklama

Trudno wyliczyć wszystkie instytucje naukowe, które wypowiedziały się już w sprawie homeopatii. W Polsce najostrzej zrobiła to Rada Naczelnej Izby Lekarskiej, która w opublikowanym kilka lat temu oświadczeniu napisała wprost, że uznaje „praktykowanie homeopatii przez lekarzy i lekarzy dentystów za błąd w sztuce lekarskiej, a przepisywanie przez nich preparatów homeopatycznych za nieetyczne i niegodne profesji medycznej”. Przeglądowe, podsumowujące wiele badań raporty publikowały najbardziej prestiżowe czasopisma naukowe. Wydźwięk tych wszystkich głosów był taki sam. Homeopatia to sposób na wyciąganie od ludzi pieniędzy. Sposób tym bardziej godny pożałowania, że bazujący na obietnicy składanej osobie chorej.

Sprzeczna z naszą wiedzą

Za ojca homeopatii uważa się niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna. Uważał on (a w ślad za nim twierdzą tak współcześni homeopaci), że substancje wywołujące pewne symptomy u osób zdrowych podawane w małych ilościach leczą choroby wywołujące podobne objawy. W skrócie mówiąc, jeżeli kogoś boli gardło, powinien dostać bardzo rozcieńczoną substancję, która przed rozcieńczeniem podana osobie zdrowej spowoduje u niej ból gardła. To tak zwana zasada podobieństw (lub prawo podobieństw). W czasie rozcieńczania każdy kolejny roztwór jest potrząsany, co ma – zdaniem homeopatów – zwiększyć efektywność leku (choć może lepiej powiedzieć: preparatu). Co ciekawe, rozcieńczanie trwa tak długo, że w kupowanym w aptece (o zgrozo!) preparacie w zasadzie nie ma substancji leczącej. Co zatem jest? Zwykle cukier i woda, ewentualnie barwniki lub substancje zagęszczające (w przypadku tabletek i gęstych syropów).

W niektórych homeopatycznych preparatach wcale nie ma substancji czynnej. W innych jest jej tak mało, że z naukowego punktu widzenia jakiekolwiek jej działanie byłoby sprzeczne z wiedzą medyczną, chemiczną i fizyczną. Jak zatem działanie leków homeopatycznych tłumaczą homeopaci? Twierdzą oni, że istnieje coś takiego jak pamięć wody. Słowem uważają oni, że w preparacie nie musi być substancji czynnej, gdyż z samego faktu, że kiedyś (przed rozcieńczeniem) cząsteczki wody miały styczność z tą substancją, zmieniają one swoje właściwości. Homeopaci twierdzą, że to nie substancje czynne leczą, tylko woda, która je zapamiętała (tzw. pamięć wody pojawia się często w publikacjach homeopatów). Tyle tylko, że żadna dziedzina nauki nie udowodniła czegoś takiego jak pamięć wody. Co więcej, takie zjawisko byłoby sprzeczne z naszą wiedzą. A zatem nie jest znany sposób, w jaki preparaty homeopatyczne miałyby leczyć czy przynosić ulgę. Co więcej, ustawowo, preparaty homeopatyczne wcale nie muszą mieć właściwości leczniczych. W prawie farmaceutycznym wprost stwierdza się, że „produkty lecznicze homeopatyczne (...) nie wymagają dowodów skuteczności terapeutycznej” (art. 21 ust. 7). Preparaty – choć sprzedawane w aptekach – nie przechodzą rejestracji takiej, jaka obowiązuje w przypadku lekarstw. Nie podlegają też takiej kontroli.

Nie działa, bo nie może działać

Preparatom homeopatycznym nie można zarzucić, że szkodzą pacjentom. Podobnie jak nie szkodzi im woda albo odrobina cukru. Ale nie można już tego samego powiedzieć o homeopatach czy lekarzach, którzy nagminnie przepisują leki homeopatyczne. Bo czy szkodzeniem nie jest podawanie preparatów, o których wiadomo, że są nieskuteczne, zamiast tych, których skuteczność jest udowodniona klinicznie?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • Gość
    18.12.2016 19:57
    Chcialam ocenic artykul na 1... automatycznie wpisalo i zanotowalo mi sie 4,4...cuda???
  • Gosc
    07.01.2017 21:35
    Frajerzy to Wy nie my ... wiadomo że zapłata homeopatycznie rozcieczona to by było feajerstwo
  • Gosc
    07.01.2017 21:39
    Egzorcyści przestrzegają przed homeopatia ... mile złego początki...ten niby lekarz był spirytysta ... za dzialani tego leku odpowiadaja ciemne moce ktore kiedys sobie pwezma za to rachunek ... Prosze o tym poczytać .
  • Gosc
    07.01.2017 21:44
    Kosciol powinien jasno wypowiedzieć się na temat leków homeopatycznych ze sa zle dla chrzescijanina ... tam leczy cos czyli kto . Nawroceni homeopaci mowia nawet o zgonach po tym niby nie szkodliwym .... zyski z tego to miliardy ...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama