Petycja naukowców Politechniki Śląskiej ws. uchwały antysmogowej

Ponad 370 naukowców Politechniki Śląskiej podpisało petycję do marszałka woj. śląskiego w sprawie tzw. uchwały antysmogowej. Popierają działania zapisane w projekcie uchwały i proponują kolejne rozwiązania, a także współpracę na rzecz poprawy jakości powietrza.

Reklama

Przygotowany w ostatnich miesiącach projekt uchwały antysmogowej dla woj. śląskiego przyjął 12 stycznia br. zarząd regionu. Podczas styczniowej sesji Sejmiku Woj. Śląskiego rozmawiali o nim wojewódzcy radni, zaplanowano też m.in. rozmowy z samorządami lokalnymi. Od 16 stycznia do 6 lutego br. do zawartych w projekcie regulacji mogli odnieść się mieszkańcy województwa. Do czwartku do urzędu marszałkowskiego spłynęło ponad 200 takich opinii. Wpłynęły też petycje dotyczące potrzeby przyjęcia uchwały - od przedstawicieli tzw. alarmów smogowych i naukowców Uniwersytetu Śląskiego. Petycję naukowców Politechniki Śląskiej podpisało 194 profesorów i doktorów habilitowanych oraz 180 doktorów ze wszystkich wydziałów uczelni.

Nauczyciele akademiccy popierają działania zapisane w projekcie uchwały: zakaz stosowania węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz nakaz stosowania urządzeń spełniających standardy emisyjne - w celu ogrzewania obiektów budowlanych, przygotowania ciepłej wody użytkowej lub posiłków. Jednocześnie proponują poprawę jakości powietrza m.in. poprzez rozszerzenie sieci ciepłowniczych i budowę nowoczesnych elektrociepłowni, rozwijanie i wprowadzenie technologii czystego węgla oraz zastosowanie elektrofiltrów w kominach domów jedno- i wielorodzinnych. Naukowcy zadeklarowali przy tym potencjał badawczy, umożliwiający aktywne uczestnictwo uczelni w proponowanych działaniach. Petycja zawiera m.in. diagnozę, zgodnie z którą urządzenia grzewcze na paliwa stałe generują na obszarze woj. śląskiego ponad 51 proc. całkowitej emisji pyłu zawieszonego PMlO, 44 proc. emisji pyłu PM2,5 oraz 94 proc. benzo(a)pirenu. Naukowcy potwierdzają, że to efekt stosowania kotłów czy pieców o bardzo niskiej sprawności energetycznej i niespełniających żadnych norm emisyjnych, a także spalania w nich paliw wysokoemisyjnych.

Obok poparcia dla proponowanych ograniczeń w tym zakresie, a także propozycji rozwiązań dot. sieci ciepłowniczych, czystego węgla czy elektrofiltrów, specjaliści Politechniki postulują opracowanie technologii ekologicznego wykorzystania mułów węglowych przez energetykę zawodową - w postaci zawiesin węglowo-wodnych (lub olejowych). Ich zdaniem spowoduje to wycofanie najbardziej szkodliwych mułów z rynku detalicznego oraz spalanie ich przez energetykę zawodową - praktycznie bezemisyjnie w porównaniu do kotłów przydomowych. Naukowcy zaakcentowali też w petycji wagę dopłat do wymiany kotłów i pieców. Ich zdaniem "właściwie ustalone znacząco przyspieszą proces poprawy jakości powietrza i pozwolą skrócić okresy" wymienione w projekcie uchwały. Władze woj. śląskiego zaproponowały na różnych etapach dla różnych klas emisyjności docelowo 10-letni okres wymiany wszystkich szkodliwych urządzeń.

Zarząd województwa zakłada, że skonsultowany i zaopiniowany projekt uchwały znajdzie się w porządku marcowej sesji Sejmiku Woj. Śląskiego. Akcentuje, że projekt nie eliminuje całkowicie możliwości opalania węglem czy drewnem, wskazuje natomiast, że "pożądanym sposobem" ogrzewania budynków w woj. śląskim ma być ciepło systemowe oraz ogrzewanie gazowe. Jeżeli "występują bariery techniczne lub ekonomiczne związane z podłączeniem do sieci", możliwe ma być ogrzewanie węglem lub drewnem, ale tylko przy użyciu kotłów klasy 5 (projekt określa przy tym graniczne daty wymiany urządzeń niższych klas). 

Samorząd szacuje, że działania przewidziane projektem, czyli przede wszystkim wymiana kotłów, oznaczałyby koszt rzędu 6-7 mld zł. Wynika to z szacunków, zgodnie z którymi pieców i kotłów typu "domowego" (o mocy do 1 MW) w całym regionie jest ok. 700 tys., a średni koszt wymiany jednej takiej instalacji na spełniającą klasę 5 wynosi 10 tys. zł. Koszty - rozłożone na 10 lat - według samorządu wymagałyby montażu finansowego ze środków Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, europejskich i centralnych, budżetów samorządów, a także - zapewne - samych mieszkańców. 

Zgodnie z zapisami projektu wprowadzane ograniczenia lub zakazy mają objąć całe woj. śląskie i cały rok kalendarzowy. Zakaz stosowania najbardziej emisyjnych paliw stałych ma zacząć obowiązywać z początkiem września br.

W projekcie założono, że uchwała obejmie wszystkie kotły i piece na paliwo stałe niezależnie od ich przeznaczenia, czyli do ogrzewania budynków, ogrzewania wody czy przygotowania posiłków. Uchwała ma dotyczyć całego sektora mieszkaniowego oraz działalności gospodarczej, gdzie stosowane są kotły typu "domowego".

«« | « | 1 | » | »»

Wybrane dla Ciebie

Zobacz

  • Krzysiek
    11.02.2017 12:06
    >>Nauczyciele akademiccy popierają działania zapisane w projekcie uchwały: zakaz stosowania węgla brunatnego, mułów i flotokoncentratów oraz nakaz stosowania urządzeń spełniających standardy emisyjne<< A co z workami foliowymi, które są tak bardzo WYCZUWALNE w smogu nawet w miejscowościach podbeskidzkich. Nie czuć czadu (z węgla) lecz czystą chemię. Może problemem nie jest węgiel a wszystkiego rodzaju spalane TWORZYWA sztuczne?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama