Dwie kultury dzisiaj, czyli co jest najciekawsze w fizyce kwantowej

Rozdział książki "Wiara i kultura. Śmiały eksperyment Pana Boga", WAM 2008. .:::::.

Reklama

Baron Charles Percy Snow (1905-1980) był brytyjskim fizykiem i powieściopisarzem. Jego powieści nigdy nie osiągnęły statusu bestsellerów, a jego prace z fizyki, choć był profesorem prestiżowego Cambridge University, także nie znalazły miejsca w akademickich podręcznikach. Snow jest najbardziej znany ze słynnego, wygłoszonego w Cambridge w 1959 roku wykładu oraz licznych artykułów i książki na temat „Dwóch kultur i rewolucji naukowej”.

Te dwie kultury to humanistyka i nauki ścisłe. Snow zauważał, że brak komunikacji między środowiskami uprawiającymi owe dwie kultury jest poważną przeszkodą w rozwiązywaniu problemów przed którymi stoi ludzkość. Sam poruszał się bez trudności w obu światach. Dostrzegał przy tym dotkliwą dla nauk ścisłych asymetrię.

Oto charakterystyczne cytaty z eseju Snowa:

„Uczestniczyłam wielokrotnie w spotkaniach ludzi, którzy wedle kryteriów tradycyjnej kultury odebrali staranne wykształcenie i którzy z niemałą lubością wyrażali swoje zdumienie ignorancją naukowców. W kilku przypadkach nie wytrzymałem i zadałem zebranym pytanie, jak wielu z nich potrafiłoby opisać drugie prawo termodynamiki. Powiało chłodem: nikt nie potrafił. A przecież pytałem o coś, co jest naukowym odpowiednikiem pytania: Czy czytałeś któreś z dzieł Szekspira?”.

I dalej:

„Obecnie sądzę, że nawet gdybym zadał prostsze pytanie – na przykład: co rozumiesz przez masę, albo przyspieszenie – które jest naukowym odpowiednikiem pytania «czy umiesz czytać?» – zaledwie jeden na dziesięciu z owych starannie wykształconych ludzi miałby poczucie, że mówimy tym samym językiem. A zatem wielki gmach współczesnej fizyki pnie się w górę, a większość najinteligentniejszych ludzi w świecie zachodnim ma o nim równie nikłe pojęcie, jak ich przodkowie z epoki neolitu”.

Mocne słowa i trudno się dziwić, że obok pochlebnych komentarzy na autora spadło też wiele ostrych uwag. Niektórzy krytycy uznali Snowa po prostu za lobbystę starającego się o zwiększenie nakładów na badania w dziedzinie nauk ścisłych.

Ale nawet oni przejęli się. W esejach na temat poezji, pisanych w latach 60. XX wieku, także w Polsce, zadziwiająco często pojawia się słowo „entropia”. Czasem nawet użyte sensownie.

Dziś, niemal po pięćdziesięciu latach, sarkastyczne słowa Snowa brzmią bardzo aktualnie. Przepaść pomiędzy poziomem wiedzy humanistycznej a poziomem wiedzy z nauk ścisłych jest równie głęboka jak przed laty. Co więcej, ignorancja naukowa większości obywateli świata zachodniego potęguje globalne zagrożenia. Oto jeden, zapewne najważniejszy, przykład: Wszyscy odczuwamy niebezpieczny wpływ uzależnienia od dostaw energii. Większość świata zachodniego cierpi z powodu uzależnienia od krajów arabskich, my z powodu uzależnienia od Rosji. Z drugiej strony coraz więcej oznak wskazuje na pogłębiające się niebezpieczne zmiany klimatyczne, do których niewątpliwie przyczynia się także wytwarzanie wielkiej ilości dwutlenku węgla w procesie spalania, zarówno węgla, jak i gazu oraz benzyny. Tymczasem najlepszym, naszym zdaniem, sposobem zmniejszenia owego uzależnienia od niestabilnych, a czasem wrogich krajów, a jednocześnie ograniczenia emisji dwutlenku węgla jest rozwój energetyki jądrowej. Decyzje w tej sprawie podejmowane są przez polityków wsłuchanych w głos opinii publicznej. Zawsze bowiem zbliżają się jakieś wybory. A opinię publiczną zdominowali ignoranci. Wyolbrzymiają oni ryzyko nowoczesnych elektrowni jądrowych oraz zupełnie pomijają wady źródeł konwencjonalnych. W samym smutnym dla polskiego górnictwa 2006 roku zginęło w naszym kraju więcej górników niż w czasie najtragiczniejszej katastrofy energetyki jądrowej – pożaru w elektrowni w Czarnobylu. A przecież ofiar spalania węgla jest w Polsce znacznie więcej. Nikt nie wie, ile osób umiera w Polsce przedwcześnie z powodu zapylenia towarzyszącego spalaniu węgla. Ponadto, mimo że boimy się skażenia radioaktywnego, jakie może towarzyszyć awariom elektrowni atomowych, niewiele osób wie, że hałdy węglowe są radioaktywne.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Autopromocja

Reklama

Reklama

Reklama