Atlantyda odnaleziona

A wszystko – zdaniem Platona – miało się dziać za Gibraltarem (Słupami Heraklesa) w IX wieku przed Chr. Od wielu lat pytanie, czy Atlantyda istniała, jest otwarte. To oczywiście nie znaczy, że nikt nie próbuje na nie odpowiedzieć.

Reklama

Poszukiwania trwają, hipotezy powstają, ale jednoznacznego rozwiązania brak. Platon pisał, że Atlantyda była większa niż Afryka i Azja. To oczywiście niemożliwe, ale prawdą jest też to, że Platon nie mógł znać rozmiarów całej Afryki czy całej Azji.

Cywilizacja pod wodą
Wielkość podana przez Platona (a zasłyszana od Egipcjan) jest fałszywa. Co z miejscem? Wyspa miała znajdować się na Oceanie Atlantyckim. Kolejną wskazówką jest to, że miały ją zniszczyć naturalne katastrofy. Nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że dla poszukiwaczy skarbów (i przygód) znalezienie Atlantydy byłoby nie lada gratką. Jeżeli wierzyć Platonowi, na Atlantydzie były olbrzymie bogactwa. Hipotez było wiele. Każda z nich miała słabe punkty. Niektórzy wskazywali na istniejące lądy (Amerykę Południową, Skandynawię, a nawet Antarktydę).

Tyle tylko, że, według opisu, Atlantyda miała zatonąć. Inni podawali rejony, w których w ogóle nie było cywilizacji albo była ona słabo zaawansowana. A przecież w królestwie Atlantydy miała panować wysoka kultura techniczna. Niektórzy badacze uważali nawet, że pozostałością po Atlantydzie są Wyspy Kanaryjskie… na których nie było żadnego osadnictwa. Czy więc Atlantyda kiedykolwiek istniała? Czy jest to raczej wyspa istniejąca jedynie w legendzie, pełna bogactw, mądrych ludzi i niesamowicie rozwiniętej cywilizacji? Jakiś czas temu sprawę starali się rozwiązać naukowcy z Francji. Ich starania opisał tygodnik „New Scientist”.

Jest tam, gdzie powinna?
Francuzi po szczegółowych badaniach, rekonstruując kształt zachodniego wybrzeża Europy sprzed 19 tys. lat, zauważyli istnienie archipelagu, na którego szczycie znajdowała się wyspa. Badacze uważają, że to właśnie jest Atlantyda. Skąd ta pewność? Wyspa zaskakująco pasuje do opisów Atlantydy przez Platona. Dziwić może fakt, że zatopiona wyspa znajduje się dokładnie tam, gdzie... opisał ją Platon. Dlaczego zatem nikt jej tam nie szukał? – Bo wielu myślało, że wyspa jest jedynie fikcją literacką – twierdzą autorzy badań. Ale także autorzy artykułu w „New Scientist” wcale nie poszukiwali Atlantydy, tylko zajmowali się migracją ludzi z terenów Europy do Afryki Północnej. W czasie tych badań odkryli, że poziom wody 19 tys. lat temu był aż 130 metrów niższy. Rekonstruując linię brzegową, odkryli wspomniany już archipelag.

Badania raf koralowych wykazały, że około 11 tys. lat temu poziom wody zaczął podnosić się dosyć znacznie (ponad 2 metry na wiek), co spowodowało około 10 tys. lat temu zatopienie archipelagu i wraz z nim wyspy. Nie wszystkie fakty zgadzają się jednak z opisem Platona. Według niego, wyspa miała być bardzo duża, tymczasem ta zlokalizowana przez francuskich badaczy ma zaledwie 14 kilometrów długości i 5 kilometrów szerokości.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama