Kiedy człowiek pojawił się w Brytanii?

Wczesny człowiek już ponad 800 tys. lat temu przystosował się do mroźnego klimatu północno-zachodniej Europy - świadczą najnowsze znaleziska narzędzi z Wysp Brytyjskich, o których donosi tygodnik "Nature".

Reklama

W okolicach Happisburgh w hrabstwie Norfolk na wybrzeżu wschodniej Anglii archeolodzy odkryli zespół prymitywnych narzędzi krzemiennych. Ich wiek szacuje się na ponad 800 tys. lat. Innymi słowy, właściciele narzędzi żyli jakieś 26 tys. pokoleń temu. Są to najstarsze znane ślady człowieka na obszarze Wysp Brytyjskich.

Oznacza to, że ówcześni Brytyjczycy, być może nie znając ognia, potrafili przetrwać w klimacie, w którym temperatury zimowe obniżały się do 3 st. C poniżej zera.

Dotychczasowe odkrycia archeologiczne śladów wczesnego człowieka, który zasiedlał Eurazję, datowano na 1,8 mln - 780 tys. lat. Wszystkie one odkrywane były jednak poniżej 45. równoleżnika, w klimacie śródziemnomorskim, na sawannach czy w tropikach. Oznaczało to, że surowy klimat północy mógł być barierą w tym wczesnym osadnictwie.

Granica klimatu biegła przez południową Francję, północne Włochy, Rumunię, południowy Kazachstan, Mongolię, północne Chiny i północny koniuszek Hokkaido. Wyjątkiem były ślady z hrabstwa Suffolk sprzed 500 tys. lat z czasów ciepłego interglacjału. Odkrycia brytyjskie pod kierunkiem Nicka Ashtona z British Museum, opublikowane w najnowszym "Nature", są wyłomem w tym ustalonym obrazie.

"Odkryte narzędzia krzemienne to ważne świadectwo. Są nie tylko wcześniejsze od podobnych odkryć, ale wiążą też wczesnego człowieka z zupełnie innym klimatem i typem wegetacji" - komentuje Ashton.

Naukowcy dokonali rekonstrukcji środowiska życia najstarszych Brytyjczyków. Zamieszkiwali oni zalesione dorzecze Tamizy. Klimat przypominał dzisiejszą południową Szwecję, z temperaturą letnią dochodzącą do 16-18 st. C. Zimą ich dieta składała się głównie z upolowanych zwierząt z powodu braku roślin jadalnych. Źródłem pożywienia były też rzeki i jeziora obfitujące w ryby oraz pas wybrzeża, gdzie odpływy oceanu stwarzały doskonałą okazję do poszukiwania frutti di mare.

Naukowcy kontynuują badania. Jak na razie pozostanie zagadką, czy życie w tych północnych szerokościach geograficznych wiązało się z fizyczną i fizjologiczną adaptacją, czy dochodziło do sezonowych migracji na południe, jak wyglądał problem odzieży i schronienia naszych przodków.

«« | « | 1 | » | »»

Zobacz

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama