Niebawem rozdanie Antynobli

Badania i przedsięwzięcia, które najpierw skłaniają do śmiechu, a później do zastanowienia - takie rodzaje działalności nagradzane są co roku przez twórców Antynobli. W tym roku ceremonia rozdania nagród, w oryginale "Ig Nobel", odbędzie się 30 września.

Reklama

"Najbardziej ekscytujące zdanie, jakie można usłyszeć w nauce, takie, które zapowiada nowe odkrycia, nie brzmi: +Eureka!+, ale: +To zabawne ...+" - takim cytatem z amerykańskiego pisarza science fiction Isaaca Asimova stowarzyszenie "Improbable Research" (ang. nieprawdopodobne badania), wydawca czasopisma przyznającego Ig Noble, ilustruje swoją działalność.

Stowarzyszenie to działa przy dwóch prestiżowych uczelniach w USA: uniwersytecie Harvarda i MIT (Massachusetts Institute of Technology). Należą do niego studenci, dziennikarze, nauczyciele i naukowcy, wśród których są laureaci nagrody Nobla. Redakcja wydawanego przez stowarzyszenie dwumiesięcznika "Annals of Improbable Research" wyłania laureatów i organizuje ceremonię ogłoszenia Ig Nobli.

Ig Nobel to nazwa powstała z połączenia nazwiska Alfreda Nobla - patrona najbardziej prestiżowych naukowych nagród na świecie oraz angielskiego słowa "ignoble", znaczącego: "podły", "nędzny", "haniebny". Po raz pierwszy Ig Noble rozdano w 1991 r. i początkowo były one przyznawane autorom badań, które - według twórców nagrody - "nigdy nie powinny zostać podjęte". Obecnie kryterium przyznania Antynobla jest inne, otrzymują je autorzy dokonań, które "z początku skłaniają do śmiechu, a później do zastanowienia". Nagrody przyznawane są co roku w dziesięciu kategoriach - wszystkich, które nagradzane są prawdziwymi Noblami, oraz kilku innych. W tym roku nagrody zostaną rozdane po raz 20.

Wśród ubiegłorocznych Antynobli znalazło się m.in. wyróżnienie (w dziedzinie zdrowia publicznego) dla amerykańskich wynalazców: Eleny N. Bodnar, Raphaela C. Lee i Sandry Marijan za skonstruowanie stanika, który w nagłych wypadkach skażenia powietrza można rozłożyć i zamienić w dwie maseczki ochronne (dla właścicielki stanika i osoby znajdującej się w pobliżu). Z kolei Ig Nobla w dziedzinie chemii otrzymali: Javier Morales, Miguel Apátiga, i Victor M. Castańo z Meksyku, którzy opracowali metodę produkcji diamentów z różnych płynów (głównie tequili). Przyznano też nagrodę za osiągnięcia w weterynarii; otrzymała ją para naukowców z Wielkiej Brytanii: Catherine Douglas i Peter Rowlinson za udowodnienie, że krowy, którym właściciel nadał imię, dają więcej mleka niż bezimienne.

Komitet antynoblowski zajął też stanowisko w sprawach polityczno-społecznych, przyznając nagrodę w dziedzinie matematyki prezesowi banku centralnego Zimbabwe Gideonowi Gono - za wkład w edukację matematyczną obywateli. Jak napisano w uzasadnieniu decyzji jury, Gono stworzył obywatelom "okazję do codziennego obcowania z liczbami od bardzo małych do bardzo wielkich", przez utrzymywanie w obiegu banknotów o nominałach wahających się od jednego centa (jednej setnej wartości dolara Zimbabwe) do stu bilionów (100 000 000 000 000) dolarów Zimbabwe.

Ubiegłoroczny Ig Nobel w dziedzinie literatury miał w sobie polski akcent. Uhonorowano nim irlandzką policję za wystawienie ponad 50 mandatów za wykroczenia drogowe na nazwisko "Prawo Jazdy".

Tegoroczna ceremonia ogłoszenia laureatów Ig Nobli odbędzie się na Harvardzie 30 września. Uroczystość ma się rozpocząć 30 minut po godz. 1 w nocy czasu polskiego. Tematem przewodnim programu imprezy w tym roku będą bakterie, a główną ideą - tradycyjnie - pobudzenie publiczności do śmiechu, ale też refleksji i wątpliwości.

"Mamy nadzieję pobudzić w ludziach ciekawość i postawić pytanie: "Jak można zdecydować co jest ważne, a co nie i co jest prawdziwe, a co nie - zarówno w nauce, jak i wszędzie indziej" - tłumaczy redakcja "Annals of Improbable Research" na swojej stronie internetowej.

«« | « | 1 | » | »»
  • Stanisław Miłosz
    26.09.2010 23:13
    Szkoda, że polski tylko akcent. Gdyby ktoś zechciał nominować polski rząd, to za jego naukową twórczość nie jedną nagrodę, ale całą pulę by zgarnął. Dlatego o władzach lokalnych nawet nie warto wspominać, gdyż nagród by zabrakło, a dyplomy uznania jak na nobla, to tak jakoś nie wypada.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Autopromocja

    Reklama

    Reklama

    Reklama